Radzewicz bliski przenosin do Lecha. Mocno liczy na niego Bakero
16.06.2011
Rudowłosy pomocnik bez większych przeszkód może podpisać umowę z poznańskim klubem. Jego umowa z Polonią wygasa 30 czerwca, co jest jego największą przewagą nad innymi kandydatami do gry na skrzydle "Kolejorza". Za Macieja Małkowskiego z GKS-u Bełchatów czy Tomasza Kupisza z Jagiellonii Białystok Lech musiałby bowiem słono zapłacić.
- Prezes Lecha, pan Rutkowski stwierdził, że ktoś z naszej trójki trafi do Poznania w tym „okienku transferowym”. Poza tym, wielkim zwolennikiem mojej osoby jest trener Bakero - zdradził Radzewicz na łamach "Super Ekspressu".
Przenosiny do Poznania nie byłyby dla "Radzy" pierwszą przygodą z wielkopolskim futbolem. Kilka lat temu zawodnik pochodzący z Jastrzębia Zdroju grał dla Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Obry Kościan, klubu satelickiego dawnego Groclinu.
- Prezes Lecha, pan Rutkowski stwierdził, że ktoś z naszej trójki trafi do Poznania w tym „okienku transferowym”. Poza tym, wielkim zwolennikiem mojej osoby jest trener Bakero - zdradził Radzewicz na łamach "Super Ekspressu".
Przenosiny do Poznania nie byłyby dla "Radzy" pierwszą przygodą z wielkopolskim futbolem. Kilka lat temu zawodnik pochodzący z Jastrzębia Zdroju grał dla Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Obry Kościan, klubu satelickiego dawnego Groclinu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku