Radosław Murawski już po debiucie z orłem na piersi. Trener go wyróżnił
26.03.2013
Polacy wygrali 3-0 i 3-1. Murawski na boisku przebywał łącznie przez 159 minut. Zawodnik jest zadowolony ze swojej postawy w debiucie. - Grałem jako defensywny pomocnik, miałem dużo odbiorów. W środku polu miałem obok siebie Kobylańskiego i Kurowskiego, dwóch ofensywnie ustawionych zawodników, ja ich podpierałem. Trener po meczu powiedział, że byłem w trójce wyróżniających się piłkarzy, stąd moje zadowolenie - opisuje.
- Kiedy wychodziłem na boisko, miałem skok adrenaliny, ale w miarę upływu czasu coraz lepiej mi się grało. Oprawa meczu, hymn i samo spotkanie były dla mnie wielkim wydarzeniem. Nie każdy może grać z orzełkiem na piersi - mi to było dane i bardzo się cieszę - przyznaje Murawski.
- Kiedy wychodziłem na boisko, miałem skok adrenaliny, ale w miarę upływu czasu coraz lepiej mi się grało. Oprawa meczu, hymn i samo spotkanie były dla mnie wielkim wydarzeniem. Nie każdy może grać z orzełkiem na piersi - mi to było dane i bardzo się cieszę - przyznaje Murawski.
Polecane
Młodzież
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów