Radosław Gilewicz: Ja bym Jankowskiego i Piecha powołał (wywiad)
02.05.2012
- Na dwie kolejki przed końcem jeszcze cztery zespoły mają realne szanse na zdobycie mistrzostwa kraju. Co to oznacza?
- Że nie ma piłkarskiego eksperta nad Wisłą, który przewidziałby na sto procent końcowy układ tabeli, który bez pudła wytypowałby finalne rozstrzygnięcia. Tym bardziej, że na finiszu wahania formy zespołów z czołówki są szalone. Końcowych scenariuszy jest więc bez liku, choć ja mocno ściskam kciuki za klubem, w którym kiedyś grałem.
- Cracovia została już zdegradowana do I ligi. To ułatwi Ruchowi zadanie w Krakowie?
- Ruch raczej musi być przygotowany na bardzo ciężkie spotkanie, niż spacerek. Na pewno zawodnicy Cracovii będą się chcieli honorowo pożegnać ze swoimi kibicami, a napięta i zła atmosfera po spadku może w nich wyzwolić tę niezwykłą, sportową złość.
- Jak więc trzeba zagrać z „Pasami”?
- Bardzo uważnie i pewnie w obronie. Konsekwentna gra w tyłach, spokojne rozgrywanie piłki i czekanie na swoją szansę musi przynieść dobre efekty. Ruch ma lepszych piłkarzy, jest w lepszej formie i to może być języczkiem u wagi w tym meczu. Niemniej niezależnie od wszystkiego „Niebiescy” będą musieli dać z siebie wszystko. To na pewno nie będzie spacerek, a raczej mordercza walka.
- Ruch gra na „maksa” od początku roku. Nie ma jednego meczu bez stawki.
- Ja wiem, że nie jest łatwo grać na sto procent we wszystkich meczach, tym bardziej, jak się ma w porównaniu do innych krótką ławkę. Te oznaki zmęczenia wyczerpującym sezonem były ostatnio jakby bardziej widoczne. Ale mimo wszystko rozkład jazdy w końcówce Ruch ma sprzyjający, więc warto się jeszcze sprężyć maksymalnie, bo ten upragniony cel jest już bardzo blisko, dosłownie na wyciągnięcie dłoni. Nie ma więc co kalkulować, trzeba koniecznie wygrać dwa ostatnie spotkania. Wtedy nie trzeba się będzie oglądać na innych
- Za kilka godzin selekcjoner Franciszek Smuda ogłosi szeroką kadrę na Euro 2012. Pana zdaniem powinno się w niej znaleźć miejsce dla piłkarzy Ruchu?
- Jak najbardziej. To bardzo dobry sezon chorzowskiej drużyny, więc z mojej perspektywy należy się spodziewać nominacji dla Arkadiusza Piecha i Macieja Jankowskiego. Obaj są wyróżniającymi się postaciami naszej ligi, obaj nie schodzili poniżej pewnego, dobrego pułapu wiosną. Ja bym ich na pewno powołał, więc jak zobaczę nominacje dla Piecha i Jankowskiego, na pewno nie będę zaskoczony.
- Że nie ma piłkarskiego eksperta nad Wisłą, który przewidziałby na sto procent końcowy układ tabeli, który bez pudła wytypowałby finalne rozstrzygnięcia. Tym bardziej, że na finiszu wahania formy zespołów z czołówki są szalone. Końcowych scenariuszy jest więc bez liku, choć ja mocno ściskam kciuki za klubem, w którym kiedyś grałem.
- Ruch raczej musi być przygotowany na bardzo ciężkie spotkanie, niż spacerek. Na pewno zawodnicy Cracovii będą się chcieli honorowo pożegnać ze swoimi kibicami, a napięta i zła atmosfera po spadku może w nich wyzwolić tę niezwykłą, sportową złość.
- Jak więc trzeba zagrać z „Pasami”?
- Bardzo uważnie i pewnie w obronie. Konsekwentna gra w tyłach, spokojne rozgrywanie piłki i czekanie na swoją szansę musi przynieść dobre efekty. Ruch ma lepszych piłkarzy, jest w lepszej formie i to może być języczkiem u wagi w tym meczu. Niemniej niezależnie od wszystkiego „Niebiescy” będą musieli dać z siebie wszystko. To na pewno nie będzie spacerek, a raczej mordercza walka.
- Ruch gra na „maksa” od początku roku. Nie ma jednego meczu bez stawki.
- Ja wiem, że nie jest łatwo grać na sto procent we wszystkich meczach, tym bardziej, jak się ma w porównaniu do innych krótką ławkę. Te oznaki zmęczenia wyczerpującym sezonem były ostatnio jakby bardziej widoczne. Ale mimo wszystko rozkład jazdy w końcówce Ruch ma sprzyjający, więc warto się jeszcze sprężyć maksymalnie, bo ten upragniony cel jest już bardzo blisko, dosłownie na wyciągnięcie dłoni. Nie ma więc co kalkulować, trzeba koniecznie wygrać dwa ostatnie spotkania. Wtedy nie trzeba się będzie oglądać na innych
- Za kilka godzin selekcjoner Franciszek Smuda ogłosi szeroką kadrę na Euro 2012. Pana zdaniem powinno się w niej znaleźć miejsce dla piłkarzy Ruchu?
- Jak najbardziej. To bardzo dobry sezon chorzowskiej drużyny, więc z mojej perspektywy należy się spodziewać nominacji dla Arkadiusza Piecha i Macieja Jankowskiego. Obaj są wyróżniającymi się postaciami naszej ligi, obaj nie schodzili poniżej pewnego, dobrego pułapu wiosną. Ja bym ich na pewno powołał, więc jak zobaczę nominacje dla Piecha i Jankowskiego, na pewno nie będę zaskoczony.
Polecane
Ekstraklasa