PZPN odwiesił zakaz transferów ostatniego dnia okienka...
01.03.2012
- I choć kibicujemy Polonii w jej dziele "wychodzenia na prostą", tym razem nie znaleźliśmy podstaw do korzystnej dla klubu decyzji. Odwołanie odrzuciliśmy, co oznacza, że werdykt wydziału - roczny zakaz transferów - znów obowiązuje - informuje Włodzimierz Głowacki, przewodniczący Związkowego Trybunału Piłkarskiego.
Przypomnijmy, że Polonia nie mogła przeprowadzać transferów przez kilka miesięcy. 9 lutego na swoim posiedzeniu ZTP zawiesił rygor natychmiastowej wykonalności. - Niczego nie ukrywaliśmy, wyłożyliśmy karty na stół. Sądzę, że to spodobało się Związkowemu Trybunałowi Piłkarskiemu. Jeden z członków ZTP stwierdził nawet, że tak dobrze przygotowanej dokumentacji jeszcze nie widział - opowiadał wtedy dyrektor Marek Pieniążek.
Wczoraj ci sami działacze z PZPN-u spojrzeli na sprawę inaczej. Co "przeskrobał" bytomski klub? - Przedstawił, owszem, plan spłaty długów na kolejne tygodnie i miesiące,ale my oceniamy stan na moment naszego orzekania o sprawie. Trzy tygodnie temu Polonia udokumentowała spłacanie zobowiązań. W środę takich argumentów już nie miała - tłumaczy Głowacki.
Jeśli klub z Bytomia w najbliższych miesiącach znów zacznie spłacać wierzytelności, wówczas pojawi się szansa, by zakaz zdjąć przed otwarciem letniego okna transferowego.
Przypomnijmy, że Polonia nie mogła przeprowadzać transferów przez kilka miesięcy. 9 lutego na swoim posiedzeniu ZTP zawiesił rygor natychmiastowej wykonalności. - Niczego nie ukrywaliśmy, wyłożyliśmy karty na stół. Sądzę, że to spodobało się Związkowemu Trybunałowi Piłkarskiemu. Jeden z członków ZTP stwierdził nawet, że tak dobrze przygotowanej dokumentacji jeszcze nie widział - opowiadał wtedy dyrektor Marek Pieniążek.
Wczoraj ci sami działacze z PZPN-u spojrzeli na sprawę inaczej. Co "przeskrobał" bytomski klub? - Przedstawił, owszem, plan spłaty długów na kolejne tygodnie i miesiące,ale my oceniamy stan na moment naszego orzekania o sprawie. Trzy tygodnie temu Polonia udokumentowała spłacanie zobowiązań. W środę takich argumentów już nie miała - tłumaczy Głowacki.
Jeśli klub z Bytomia w najbliższych miesiącach znów zacznie spłacać wierzytelności, wówczas pojawi się szansa, by zakaz zdjąć przed otwarciem letniego okna transferowego.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku