"Puszcza wygrała niezasłużenie, ale wygrała"
17.11.2014
Sosnowiczanie nie zachwycali w ostatnich meczach, ale nie przegrywali. Zawsze brakowało postawienia kropki nad "i". Co prawda tracili punkty z teoretycznie słabszymi rywalami usytuowanymi w dolnej części tabeli, ale nie przegrywali.
Serię 9 spotkań bez porażki przerwało spotkanie z Puszczą Niepołomice, która dzięki temu zwycięstwu z Zagłębiem wydostała się ze strefy spadkowej. - "Walki nie dało się uniknąć. To jest element każdej ligi. W pierwszej połowie gospodarze bardziej się na nią nastawili i po jednej kontrze zdobyli bramkę. My swoich sytuacji nie wykorzystaliśmy. Zabrakło precyzji i spokoju pod bramką przeciwnika przez co nie zdobyliśmy nawet punktu. Co mogę powiedzieć? Mieliśmy przynajmniej 8 sytuacji, z których mogliśmy zdobyć chociaż jedną bramkę od przeciwnika więcej i jesteśmy tym załamani. Puszcza wygrała niezasłużenie, ale wygrała" - mówi Dawid Ryndak, który sam mógł odwrócić losy spotkania - "Na treningu nie mam tyle sytuacji co w tym meczu. Dwukrotnie obiłem piłkę o słupek. Nie wiem czy mogę mówić o braku szczęścia. Chciałem to wykończyć jak najlepiej. W pierwszej sytuacji minimalnie się pomyliłem, przy drugiej myślałem tylko o tym żeby wpakować piłkę do siatki i uderzyłem z całej siły. Piłka odbiła się od słupka i Zagłębie przegrało"
Serię 9 spotkań bez porażki przerwało spotkanie z Puszczą Niepołomice, która dzięki temu zwycięstwu z Zagłębiem wydostała się ze strefy spadkowej. - "Walki nie dało się uniknąć. To jest element każdej ligi. W pierwszej połowie gospodarze bardziej się na nią nastawili i po jednej kontrze zdobyli bramkę. My swoich sytuacji nie wykorzystaliśmy. Zabrakło precyzji i spokoju pod bramką przeciwnika przez co nie zdobyliśmy nawet punktu. Co mogę powiedzieć? Mieliśmy przynajmniej 8 sytuacji, z których mogliśmy zdobyć chociaż jedną bramkę od przeciwnika więcej i jesteśmy tym załamani. Puszcza wygrała niezasłużenie, ale wygrała" - mówi Dawid Ryndak, który sam mógł odwrócić losy spotkania - "Na treningu nie mam tyle sytuacji co w tym meczu. Dwukrotnie obiłem piłkę o słupek. Nie wiem czy mogę mówić o braku szczęścia. Chciałem to wykończyć jak najlepiej. W pierwszej sytuacji minimalnie się pomyliłem, przy drugiej myślałem tylko o tym żeby wpakować piłkę do siatki i uderzyłem z całej siły. Piłka odbiła się od słupka i Zagłębie przegrało"
Polecane
II liga