W drugim meczu sparingowym, rozegranym w letnim okresie przygotowawczym, piłkarze chorzowskiego Ruchu bezbramkowo zremisowali z łódzkim Widzewem. W zespole trenera Dariusza Fornalaka testowanych było aż 6 zawodników, a trzech z nich jest już blisko podpisania kontraktu.
Przyjaciele nie zrobili sobie krzywdy. Ruch wciąż bez zdobytej bramki
01.07.2018
W dzisiejszym meczu przyjaźni trener Dariusz Fornalak postanowił przetestować kolejnych piłkarzy, aspirujących do gry w drugoligowcu. Do testowanych Wojciecha Kędziory, Tomasza Podgórskiego i Kamila Lecha, którzy w Chorzowie przebywali już kilka dni i są bliski zasilenia drugoligowca, dołączyli Paweł Brzuzy z Gryfa Wejherowo i pomocnicy - Paweł Szołtys z Olimpii Elbląg i Mateusz Bartolewski ze Stilonu Gorzów Wielkopolski.
W pierwszej połowie niedzielnego meczu nie działo się zbyt wiele. Poczynania obu zespołów zdominował chaos i niedokładność, a gospodarze do przerwy stworzyli sobie tylko jedną okazję bramkową. W 32. minucie Wojciech Kędziora mógł wykorzystać wrzutkę z prawej stronie boiska, ale piłka po jego strzale głową minęła bramkę Humerskiego.
Po bezbarwnych 45 minutach trener Fornalak postanowił dokonać trzech zmian w składzie. Na placu gry pojawili się Mateusz Majewski, Artur Balicki i testowany Szołtys, którego pobyt na boisku nie trwał zbyt długo. Były zawodnik Rozwoju i GKS-u Katowice rozegrał zaledwie 18 minut, podczas których zmarnował dwie znakomite sytuacje bramkowe i przegrał niemal wszystkie pojedynki biegowe. O ile na początku drugiej połowy Ruch miał optyczną przewagę nad Widzewem, z biegiem czasu goście zaczęli przejmować kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Kamil Lech spisywał się jednak w bramce Ruchu naprawdę pewnie i kilkukrotnie uratował zespół przed utratą gola.
Chorzowianie mieli spory problem z konstruowaniem akcji ofensywnych, ale na pocieszenie dla kibiców i trenera Fornalaka, defensywa drugoligowca spisywała się bardzo pewnie. Tym samym sparing zakończył się bezbramkowym remisem, a okazja do rozegrania kolejnego meczu przyjaźni nadarzy się już w 15. kolejce drugoligowych rozgrywek.
Chorzowianie mieli spory problem z konstruowaniem akcji ofensywnych, ale na pocieszenie dla kibiców i trenera Fornalaka, defensywa drugoligowca spisywała się bardzo pewnie. Tym samym sparing zakończył się bezbramkowym remisem, a okazja do rozegrania kolejnego meczu przyjaźni nadarzy się już w 15. kolejce drugoligowych rozgrywek.
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 0:0
Ruch: Lech (73 Paszek) - Brzuzy (66' Komarnicki), Zawal, Rutkowski, Kotus (46' Szołtys, 63' Kotus) - Urbańczyk, Walski (75' Dąbrowski) - Kowalski, Podgórski (46' Balicki), Bartolewski - Kędziora (46' Majewski). Trener: Dariusz Fornalak
Widzew (I połowa): Humerski - Kozłowski, Sylwestrzak, Zieleniecki, Dervishaj - Rakowski, Falon, Kazimierowicz, Stanek (24' Ameyaw), Michalski - Demjan.
(II połowa): Wolański - Kostkowski, Paszliński, Pigiel - Pięczek, Mąka (80' Ameyaw), Miller, Zuziak - Szałas (80' Stanek), Świderski, Gutowski. Trener: Radosław Mroczkowski
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 1000
Widzów: 1000
Polecane
II liga