Przez trzy sezony zdobyli cztery punkty z czołowymi zespołami
22.11.2009
Od momentu powrotu do ekstraklasy "Niebiescy" odnieśli jedno wyjazdowe zwycięstwo nad zespołem, który na koniec danego sezonu znalazł się w pierwszej "piątce". Paradoksalnie mowa o pierwszym meczu po wywalczeniu awansu! Ruch w Grodzisku Wielkopolskim pokonał miejscowy Groclin 4-1. Potem tylko jeszcze raz udało się nie przegrać. Mowa o wiosennym meczu z Lechem w Poznaniu (1-1).
Po ostatnich meczach nadzieje chorzowskich kibiców przed kolejną konfrontacją z "Kolejorzem" zostały mocno rozbudzone. - Czuliśmy, że można z Lechem powalczyć, bo z każdym meczem czujemy się coraz pewniej - mówił Wojciech Grzyb, lecz nic z tego. - Ktoś powiedział w szatni, że Lech sprowadził nas na ziemię i nie ma tego złego, bo w następnym meczu będziemy chcieli się "odkuć". Po tej porażce świat się nie zawali - przekonuje prawy pomocnik zespołu z Cichej.
Waldemar Fornalik i jego zawodnicy mogą zresztą pocieszyć się myślą, że w tym sezonie mają już wszystkie mecze wyjazdowe z mocarzami za sobą. Kalendarz tak się ułożył, że komplet tych spotkań przypadł na rundę jesienną. Rewanże odbędą się już w Chorzowie. Z tego miasta nikt dotąd nie wywiózł nawet punktu. - Faktem jest, że Ruch nie wygrał jeszcze meczu z czołówką, ale ma przed sobą jeszcze mecz z Wisłą i mam nadzieję, że urwie jej punkty. Liczę, że pokaże, iż potrafi grać - nie krył w sobotę Robert Lewandowski, napastnik z Poznania.
2007/2008
Groclin Dyskobolia - Ruch 1-4
Lech Poznań - Ruch 6-2
Legia Warszawa - Ruch 2-0
Zagłębie Lubin - Ruch 2-1
Wisła Kraków - Ruch 2-0
2008/2009
Polonia Warszawa - Ruch 3-0
GKS Bełchatów - Ruch 1-0
Wisła Kraków - Ruch 2-0
Lech Poznań - Ruch 1-1
Legia Warszawa - Ruch 4-1
2009/2010
Wisła Kraków - Ruch 2-0
GKS Bełchatów - Ruch 2-1
Legia Warszawa - Ruch 2-0
Lech Poznań - Ruch 3-1
Po ostatnich meczach nadzieje chorzowskich kibiców przed kolejną konfrontacją z "Kolejorzem" zostały mocno rozbudzone. - Czuliśmy, że można z Lechem powalczyć, bo z każdym meczem czujemy się coraz pewniej - mówił Wojciech Grzyb, lecz nic z tego. - Ktoś powiedział w szatni, że Lech sprowadził nas na ziemię i nie ma tego złego, bo w następnym meczu będziemy chcieli się "odkuć". Po tej porażce świat się nie zawali - przekonuje prawy pomocnik zespołu z Cichej.
Waldemar Fornalik i jego zawodnicy mogą zresztą pocieszyć się myślą, że w tym sezonie mają już wszystkie mecze wyjazdowe z mocarzami za sobą. Kalendarz tak się ułożył, że komplet tych spotkań przypadł na rundę jesienną. Rewanże odbędą się już w Chorzowie. Z tego miasta nikt dotąd nie wywiózł nawet punktu. - Faktem jest, że Ruch nie wygrał jeszcze meczu z czołówką, ale ma przed sobą jeszcze mecz z Wisłą i mam nadzieję, że urwie jej punkty. Liczę, że pokaże, iż potrafi grać - nie krył w sobotę Robert Lewandowski, napastnik z Poznania.
2007/2008
Groclin Dyskobolia - Ruch 1-4
Lech Poznań - Ruch 6-2
Legia Warszawa - Ruch 2-0
Zagłębie Lubin - Ruch 2-1
Wisła Kraków - Ruch 2-0
2008/2009
Polonia Warszawa - Ruch 3-0
GKS Bełchatów - Ruch 1-0
Wisła Kraków - Ruch 2-0
Lech Poznań - Ruch 1-1
Legia Warszawa - Ruch 4-1
2009/2010
Wisła Kraków - Ruch 2-0
GKS Bełchatów - Ruch 2-1
Legia Warszawa - Ruch 2-0
Lech Poznań - Ruch 3-1
Polecane
Ekstraklasa