Przeszliśmy z piekła do nieba - przyznał Marcin Dymkowski z Odry
02.05.2010
- Styl nie powalał, ale graliśmy pod dużym ciśnieniem i najważniejsze jest zwycięstwo. Przeszliśmy z piekła do nieba - cieszył się Marcin Dymkowski. Jego osoba była dobrym przykładem, że presja meczu dała o sobie znać. Podczas wymieniania piłki z Jackiem Kowalczykiem podał zbyt słabo i wyborną szansę na strzelenie pierwszej bramki w tym meczu miał Joel Tshibamba. - Po raz kolejny moja niefrasobliwość mogła się skończyć utratą bramki, ale Arek mnie uratował. Myślę, że w pełni się odpłaciłem zdobytym golem - odetchnął "Dymek".
Znów jednym z bohaterów Odry był wspomniany Arkadiusz Onyszko. - Czytałem w "Przeglądzie Sportowym”, że ostatnio obniżyłem loty. Mam nadzieję, że tym spotkaniem udowodniłem, że jest inaczej - uśmiechnął się bramkarz z Wodzisławia Śląskiego, który był po raz kolejny podbudowany postawą swojego zespołu. - To było coś niesamowitego. Zrobiliśmy kolejny krok ku utrzymaniu - cieszył się.
Odra ma już na koncie 26 punktów. - Odbijamy się od dna, teraz czas na kolejne zwycięstwa. Obym po najbliższych kolejkach mógł już mówić tylko o tym, że się utrzymaliśmy - dodał Piotr Piechniak.
Znów jednym z bohaterów Odry był wspomniany Arkadiusz Onyszko. - Czytałem w "Przeglądzie Sportowym”, że ostatnio obniżyłem loty. Mam nadzieję, że tym spotkaniem udowodniłem, że jest inaczej - uśmiechnął się bramkarz z Wodzisławia Śląskiego, który był po raz kolejny podbudowany postawą swojego zespołu. - To było coś niesamowitego. Zrobiliśmy kolejny krok ku utrzymaniu - cieszył się.
Odra ma już na koncie 26 punktów. - Odbijamy się od dna, teraz czas na kolejne zwycięstwa. Obym po najbliższych kolejkach mógł już mówić tylko o tym, że się utrzymaliśmy - dodał Piotr Piechniak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów