Przerwa wyjdzie Piastowi na dobre?

30.08.2009
- Sztuką jest to, by zwyciężać, pomimo słabszej formy - zaznacza Kamil Glik, obrońca Piasta Gliwice, który przed przerwą w rozgrywkach ekstraklasy odniósł trzecie kolejne zwycięstwo.
Kibiców rodzimej ekstraklasy czeka dwutygodniowy rozbrat z ligą, na skutek meczu reprezentacji Polski w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. "Wolny weekend" przyda się piłkarzom Piasta, którzy mimo zwycięstwa z Odrą, nie prezentowali zadowalającej formy. - Przerwa dobrze nam zrobi, bo w naszej grze było widać zmęczenie - przyznaje Kamil Glik, obrońca gliwiczan. - Konfrontacja z wodzisławianami z całą pewnością nie wyglądała tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Sztuką jest jednak to, by zwyciężać, mając słabszy dzień - zaznacza 21-latek.

Choć "Piastunki" odniosły kolejną wiktorię, z formy zawodników nie jest zadowolony również szkoleniowiec drużyny, Dariusz Fornalak. - Jako zespół zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Oddaliśmy rywalowi inicjatywę i nie byliśmy w stanie przejąć kontroli nad tym, co działo się na boisku - wyjaśnia trener Piasta. - Dopiero po fantastycznym strzale Pawła Gamli, piłkarze uwierzyli, że derby mogą rozstrzygnąć na swoją korzyść.

- Przed konfrontacją z Odrą odnieśliśmy dwa zwycięstwa z rzędu. Waga tego spotkania sparaliżowała najwidoczniej niektórych graczy i spowodowała, że nie byli dzisiaj sobą - wskazuje przyczynę słabej dyspozycji Fornalak. - Cieszę się jednak, że mimo słabej jakości gry potrafiliśmy strzelić dwie bramki... co jeszcze do niedawna było rzeczą niewykonalną - dodaje z uśmiechem. - Mamy dwa tygodnie czasu do potyczki z Polonią Bytom. Musimy ochłonąć i na spokojnie przeanalizować błędy popełnione w piątek.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również