Przerwa w rozgrywkach na rękę Dariuszowi Fornalakowi

06.10.2009
Kiedy Piast wyszedł w stolicy na dwubramkowe prowadzenie, to trener i piłkarze... przypomnieli sobie o meczu w Kielcach (2-3). - W głowach każdego siedziała tamta porażka - mówi Dariusz Fornalak.
Szkoleniowiec nie potrafił odżałować, że jego drużyna roztrwoniła tak wysokie prowadzenie i z Koroną ostatecznie przegrała. Powiedział nawet, że jego zawodnicy "nie mają jaj". - Trudno żeby wracać ciągle do tamtych słów. Po strzeleniu drugiego gola zagraliśmy wtedy fatalnie. Najważniejsze jednak, że ta lekcja nie poszła na marce. Wyciągnęliśmy wnioski - pociesza się Fornalak, który ma powody do radości. Piast ma jedynie punkt straty do Lecha Poznań!

Ligowa pauza związana z meczami reprezentacji powinna wyjść gliwiczanom na dobre. - Kilku piłkarzy będzie miało czas, aby dojść do pełni sił. Z Polonią urazu kolana nabawił się Jakub Smektała. Głową z Błażejem Telichowskim zderzył się Kamil Wilczek, a Mariusz Muszalik narzeka na Achillesa. Termin meczów kadry jest zatem dla nas korzystny - dodaje trener Piasta.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również