Przeprosił, że przeszedł do Ruchu Chorzów, teraz się tłumaczy
28.06.2013
Słowa Abbotta nie zostały dobrze odebrane przez kibiców Ruchu. - Słyszałem, że w Chorzowie reakcja na te słowa nie była przesadnie sympatyczna. Każdy, kto mnie zna, wie, jakie mam poczucie humoru. Wypowiedziałem te słowa w żartobliwym tonie. Zresztą, jakby ktoś zobaczył, jak wtedy wyglądałem, od razu by mi wybaczył. Fetowaliśmy awans do ekstraklasy - droga powrotna z Bytomia do Bydgoszczy była długa, więc miałem prawo poczuć się zmęczony - śmieje się napastnik. - No i potem, jak złapałem ten mikrofon, to daję słowo, że na początku sam siebie nie rozumiałem - przyznaje.
Polecane
Ekstraklasa