Przemysław Trytko, mimo śnieżycy, dojechał do Bytomia
15.02.2012
27 stycznia dziennik "Sport" pisał, że Trytko trenuje z drużyną Młodej Ekstraklasy Jagiellonii i nie wybiera się na Śląsk, choć już wtedy zainteresowanie wykazywały Polonia i Ruch Radzionków.
- Żadne testy czy udział w sparingu nie miałyby w tej chwili sensu, skoro tak naprawdę od początku tego tygodnia trenuję z piłką - tłumaczył napastnik, który w kwietniu 2011 roku zerwał więzadła krzyżowe.
Po blisko trzech tygodniach Trytko postanowił jednak spróbować swoich sił w Bytomiu. Piłkarz pojawił się dzisiaj w siedzibie klubu. Polonia najpierw chce sprawdzić, jak wygląda stan jego zdrowia. Jutro zostaną przeprowadzone badania medyczne.
- Potrzebujemy doświadczonego napastnika, bo Ściański, Płókarz czy Wojtków nie są "starymi wyjadaczami". Jeśli zakontraktujemy Przemka Trytkę, wtedy w naszej kadrze nastąpią już tylko kosmetyczne zmiany - informuje dyrektor zarządzający Polonii, Marek Pieniążek.
- Żadne testy czy udział w sparingu nie miałyby w tej chwili sensu, skoro tak naprawdę od początku tego tygodnia trenuję z piłką - tłumaczył napastnik, który w kwietniu 2011 roku zerwał więzadła krzyżowe.
Po blisko trzech tygodniach Trytko postanowił jednak spróbować swoich sił w Bytomiu. Piłkarz pojawił się dzisiaj w siedzibie klubu. Polonia najpierw chce sprawdzić, jak wygląda stan jego zdrowia. Jutro zostaną przeprowadzone badania medyczne.
- Potrzebujemy doświadczonego napastnika, bo Ściański, Płókarz czy Wojtków nie są "starymi wyjadaczami". Jeśli zakontraktujemy Przemka Trytkę, wtedy w naszej kadrze nastąpią już tylko kosmetyczne zmiany - informuje dyrektor zarządzający Polonii, Marek Pieniążek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku