Przemysław Pitry: W głupi sposób osłabiłem zespół
07.11.2011
Najpierw drugą żółtą kartkę za faul otrzymał Mateusz Kamiński. Decyzja to rozzłościła Przemysława Pitrego, który najpierw wdał się w przepychankę z piłkarzem gospodarzy, za co również został upomniany "kartonikiem". W tym momencie zaczął polemizować z arbitrem i... ujrzał drugie "żółtko".
- Rozumiem, że w głupi sposób osłabiłem zespół. Żałuję tego, bo powinienem powstrzymać się od komentarzy. Uważam jednak, że w tej sytuacji nie zasłużyłem na dwie kartki - przyznał po spotkaniu Pitry.
O czerwoną kartkę dla Pitrego miał spore pretensje trener Rafał Górak, który po spotkaniu udał się na rozmowę z arbitrem. - Kamiński słuszna "czerwień". Druga żółta dla Pitrego? Sędzia mógł się wstrzymać. To są emocje i nerwy. Przegrywaliśmy, a kapitan jest od tego, by walczyć o drużynę. Jednak zawodnik, szczególnie tak doświadczony, powinien być bardziej przytomny - skomentował Górak.
- Rozumiem, że w głupi sposób osłabiłem zespół. Żałuję tego, bo powinienem powstrzymać się od komentarzy. Uważam jednak, że w tej sytuacji nie zasłużyłem na dwie kartki - przyznał po spotkaniu Pitry.
O czerwoną kartkę dla Pitrego miał spore pretensje trener Rafał Górak, który po spotkaniu udał się na rozmowę z arbitrem. - Kamiński słuszna "czerwień". Druga żółta dla Pitrego? Sędzia mógł się wstrzymać. To są emocje i nerwy. Przegrywaliśmy, a kapitan jest od tego, by walczyć o drużynę. Jednak zawodnik, szczególnie tak doświadczony, powinien być bardziej przytomny - skomentował Górak.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku