Przemysław Niemiec: Będzie dobrze, jeśli zdrowie dopisze

08.05.2014
W najbliższy weekend startuje kolejna edycja wyścigu kolarskiego Giro d'Italia. Kciuki trzymać będziemy w nim za kolarza z Pisarzowic, Przemysława Niemca, który przed startem jest w nastroju optymistycznym.
W ubiegłorocznej edycji Przemysław Niemiec należał do kolarzy wyróżniających się w peletonie. Pokazał się na kilku etapach, stanął na etapowym podium, a w „generalce” zajął świetną 6. lokatę. Jak będzie teraz? – Nie zawracam sobie głowy tym, jaka będzie moja rola na wyścigu, żadnej zbędnej presji nie czuję. Gdy nadejdzie odpowiednia chwila, skoncentruję się i pojadę, tyle. Za stary jestem, żeby się spalać. W lipcu stuknie mi 20 lat ścigania się, a to zobowiązuje. Trzeba przede wszystkim spokojnie przejechać Irlandię, później będę się zastanawiał nad tym, co dalej. Nie myślę jeszcze o drugim i trzecim tygodniu, raczej o drugim i trzecim etapie. Drużynowa czasówka i płaskie etapy nie są tym, co lubię najbardziej, ale chcę dobrze rozpocząć wyścig, czyli jak najmniej stracić z ekipą na otwarciu, a potem czujnie i bez strat przejechać dwa płaskie etapy, zanim przeniesiemy się do Włoch – pisze na swoim blogu zawodnik z Pisarzowic w powiecie bielskim.

Krótko Niemiec wspomina także o swoich przygotowaniach tuż przed Giro. – Myślę, że jestem optymalnie przygotowany do tego, co mnie czeka. Wszystko wyjdzie w praniu, ale stanę na starcie spokojny i z wiarą w swoje możliwości. Trzeba umiejętnie rozłożyć siły, żeby starczyło ich na całe Giro. Takiego wyścigu nie wygrywa się w pierwszym tygodniu, wtedy można go co najwyżej przegrać. Wydaje mi się, że tegoroczna trasa jest cięższa niż w zeszłym roku, nie zabraknie na niej słynnych podjazdów. Jeśli pojawi się taka możliwość, będę się starał jechać aktywnie. Spokojnie z dnia na dzień będę oceniał rozwój sytuacji i robił wszystko, żeby było jak najlepiej. Jak tylko starczy sił, a zdrowie dopisze, to powinno być dobrze. Wierzę, że tak będzie – czytamy.

Więcej na: przemyslawniemiec.blogspot.com.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również