Przełamują kompleksy. Czy "magiczna" moc znów zadziała?

14.08.2009
Od sześciu lat Polonia nie zdobyła gola, ani punktu we Wrocławiu. Dłużej, bo aż 11 lat czeka na wygraną przy Oporowskiej. Śląsk jest zespołem, z którym ma wyraźne problemy.
Zupełnie nieudana była ostatnia wyprawa zespołu z Bytomia na Dolny Śląsk. - Byliśmy jedynie tłem dla dobrze grającej drużyny Śląska, ale teraz będzie inaczej. Wyciągnęliśmy wnioski z tamtej porażki i taki przebieg spotkania i wynik nie mają prawa się powtórzyć - podkreśla Jacek Trzeciak, który z boiska pamięta wszystkie cztery ostatnie mecze na Oporowskiej. - Nie tylko nam gra się ciężko we Wrocławiu, bo to silna drużyna, mająca dużo żywiołowych kibiców - zauważa kapitan.

Polonii do niedawna granie wszędzie poza Bytomiem wychodziło z miernym skutkiem. W ubiegłym sezonie na wyjazdach zanotowała aż 11 porażek. Wydaje się, że zwycięstwo w Wodzisławiu Śląskim może przełamać tę niemoc. - Nie wierzę w jakiekolwiek fatum i serie. Problem pojawia się wtedy, kiedy zawodnicy wychodzą na boisko, mając takie statystyki w głowach. Trzeba zapomnieć o tym, co było kiedyś. Obecne drużyny Polonii i Śląska są zupełnie inne. Musimy wykorzystać swoje atuty i zagrać solidnie w obronie - podkreśla Jurij Szatałow.

Szkoleniowiec zespołu z Bytomia wziął do kadry meczowej pozyskanych w ostatnim czasie Łukasza Ślifirczyka i Ireneusza Kowalskiego. Drugi z wymienionych zaczynał grać właśnie w Śląsku, teraz chce się przypomnieć na boiskach ekstraklasy.

Mecz w roli widzów zobaczą inni nowi piłkarze Polonii: Vasilije Prodanović, Povilas Lukszys i Piotr Kulpaka. Obcokrajowcy czekają na sfinalizowanie spraw formalnych, zaś Kulpaka jest w trakcie przeprowadzki.

Co ciekawe, bytomianie przełamali wyjazdową niemoc po wizycie w tyskim hotelu "Piramida". Jego właścicielem jest bioenergoterapeuta. - Polonia to kolejny zespół jadący do nas na mecz, który odnosi sukces! - cieszy się Tadeusz Cegliński. Zobaczymy, czy jego "moc" zadziała również we Wrocławiu.


Śląsk Wrocław - Polonia Bytom
piątek, 20:00
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Śląsk: Vazgec - Wołczek, Celeban, Spahic, Pawelec - Gancarczyk, Łukasiewicz, Ulatowski,  Gancarczyk - Dudek - Szewczuk.

Polonia: Skaba - Hricko, Klepczyński, Killar, Kotrys - Barczik, Grzyb, Sawala, Radzewicz - Bażik - Podstawek.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również