Przedstawiciel Ruchu nie pojawił się na rozprawie w sprawie należności

05.07.2013
W środę miała się odbyć rozprawa przed Piłkarskim Sądem Polubownym w sprawie długu Ruchu Chorzów wobec Józefa Wojciechowskiego. "Niebiescy" nie pojechali na spotkanie, więc wyznaczono nowy termin.
Przypomnijmy, że Ruch Chorzów pozyskał od Józefa Wojciechowskiego Macieja Sadloka i Pavela Szultesa za 3,075 mln euro. Kwota miała zostać uiszczona w dwóch ratach. Termin drugiej minął (według Wojciechowskiego termin był w maju), bądź też nie minął (według Ruchu minie w sierpniu). To właśnie w środę miał rozstrzygnąć Piłkarski Sąd Polubowny.

Na rozprawie nie pojawił się jednak przedstawiciel Ruchu. Kolejny termin rozpatrzenia sprawy wyznaczono na 25 lipca. - Jeżeli znów nie będzie na niej reprezentanta "Niebieskich", klub po prostu straci szansę na przedstawienie swojego stanowiska - tłumaczy Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN-u.

Dlaczego chorzowian nie było? - Napisaliśmy już wcześniej pismo do związku informując, że w tym terminie prezes klubu będzie na urlopie - wyjaśnia Donata Chruściel, rzecznik Ruchu. Jak spłacić należność? "Niebiescy" liczą, że uda się sprzedać Macieja Jankowskiego i Szultesa. Jeśli nie, właściciel mógłby zainwestować w spółkę kilka milionów złotych.
źródło: SPORT

Przeczytaj również