"Przed rywalizacją z Górnikiem emocje były dużo większe"

29.03.2017
- Chcemy podtrzymać dobrą passę. Choć Piast też wygrał dwa ostatnie spotkania. Mam nadzieję, że ich przerwa wyhamuje, a my dalej będziemy grali tak, jak wcześniej - mówi Patryk Lipski, który po zgrupowaniu kadry młodzieżowej w poniedziałek wraca do ligowej piłki.
Łukasz Laskowski/PressFocus
Lipski wydaje się pewniakiem Marcina Dorny do gry w czerwcowych Młodzieżowych Mistrzostwach Europy. 22-latek w minionym tygodniu zagrał w obu spotkaniach kontrolnych z Włochami i Czechami, a - co bardzo istotne - swoją jakość regularnie potwierdza na ligowych boiskach. - Nie rozpamiętujemy jednak ostatnich meczów. Na pewno będziemy je szczegółowo analizować już na zgrupowaniu, które odbędzie się przed mistrzostwami. Gdy się rozjeżdżaliśmy humory nie były najlepsze, ale teraz wszyscy wróciliśmy do klubów i tutaj trzeba wykonać swoją pracę - mówił po przegranych sparingach młodzieżówki Lipski.

Pierwsze zadanie po powrocie do ligowej piłki będzie trudne i... prestiżowe. W jedynych w tym sezonie ekstraklasowych derbach "niebiescy" podejmą gliwickiego Piasta. Gra idzie nie tylko o prymat w regionie, ale i punkty niezbędne jednym i drugim w kontekście walki o utrzymanie. - Grę w Ekstraklasie także traktuję jako wyróżnienie, wiem ile mnie to kosztowało, żeby w niej być. Wielu ludzi chciałoby być na moim miejscu. Oczywiście reprezentacja to nobilitacja, ale gra w klubie co tydzień to również wielka przyjemność. Nie traktujemy tego meczu jakoś szczególnie. Oczywiście ważne jest każde spotkanie. Pamiętam jednak, że przed rywalizacją z Górnikiem emocje były dużo większe, a teraz przygotowujemy się jak do każdego kolejnego rywala - zapewnia Lipski cytowany przez oficjalną stronę chorzowskiego Ruchu.
źródło: własne/ruchchorzow.com.pl
autor: ŁM

Przeczytaj również