Przed Piastem nie lada wyzwanie

28.01.2015
Chyba mało kto spodziewał się, że niejako w miejsce odwołanego Pucharu Śląska, Piast zagra w Turcji sparing z aż tak atrakcyjnym rywalem. Jutro o godzinie 10:00 czasu polskiego przeciwnikiem „Piastunek” będzie Zenit Sankt Petersburg.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Tego klubu nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Aktualny wicemistrz Rosji, zdecydowany lider tamtejszej ekstraklasy, zespół z budżetem, o którym polskie kluby mogą tylko pomarzyć.

W szerokiej kadrze ekipy Andre Villasa-Boasa aż roi się od nazwisk z pierwszych stron gazet. Małafiejew, Anjukow, Lombaerts, Criscito, Garay, Arszawin, Fajzulin, Witsel, Tymoszczuk, Danny, Kierżakow, Hulk, a to przecież jeszcze nie wszyscy.

W dniu wczorajszym nie sprostała Zenitowi warszawska Legia, ulegając Rosjanom 2-3. Czy w takiej sytuacji Piast ma jakiekolwiek szanse na wygraną w tym sparingu? A czy naprawdę o tą wygraną w tym przypadku chodzi?

Raczej na pewno nie. To przecież zaledwie mecz towarzyski, testowy. Na tle tak wymagającego rywala da się sprawdzić wiele opcji, jakich trenerzy nie przećwiczą w starciu z bielskim Rekordem czy SFC Opava (nic nie ujmując tym zespołom).
Wniosek jest więc niezwykle prosty – trzeba się cieszyć, że polskie zespoły mają okazję grać przeciwko oponentom z tak „wysokiej półki”. Oby było jak najwięcej właśnie takich okazji.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również