"Przeciwko Polonii grałbym nawet na środkach przeciwbólowych"

09.12.2009
Marcin Dymkowski, obrońca Odry Wodzisław, trenuje już na pełnych obrotach. - Jestem zdrowy i w pełni gotowy do gry przeciwko Polonii Bytom - cieszy się defensor.
- Musimy go postawić na nogi. To jest chłopak od wielu lat związany z Odrą. Bardzo zależy mu na grze. Aż go roznosi. Jestem przekonany, że pomoże nam nawet grając na jednej nodze - mówił jeszcze kilka dni temu o Dymkowskim szkoleniowiec wodzisławian, Marcin Brosz. Obrońca z Bogumińskiej z powodu kontuzji nie zagrał bowiem przeciwko Jagiellonii Białystok.

- To bardzo miłe słowa ze strony trenera. Miałem naciągniętego przywodziciela już przed meczem z Wisłą Kraków. Wtedy zażyłem tabletki przeciwbólowe. Później musiałem odpuścić. Od niedzieli zacząłem natomiast normalnie trenować z zespołem - mówi Dymkowski.

Czy nie boi się o swoje zdrowie? - To jest dla nas tak ważny mecz, że na pewno zaryzykowałbym swój występ nie będąc w pełni sił. Na szczęście noga już mnie nie boli. Jestem w stu procentach gotowy do gry i walki w starciu z Polonią Bytom - podkreśla "Dymek".
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również