Przechadzaliśmy się po nowym stadionie Piasta Gliwice...
01.10.2011
Wchłanianie wszelkich wrażeń rozpoczyna się zaraz po przekroczeniu bramy wjazdowej. Tłumy kibiców, które wchodzą na nowoczesną arenę, pozwalają wierzyć, że śląska piłka naprawdę może wrócić na szczyt. Ale nie tylko sam obiekt, a namioty przed nim pokazują, że dzieje się coś, co na długo pozostanie w pamięci wielu gliwiczan. Wiele pamiątek związanych z wydarzeniem można było zakupić zaraz przed głównym wejściem.
Kiedy przekroczy się drzwi dzielące budynek od całego serca obiektu, można bez problemu zrozumieć, że w Gliwicach powstało coś, swego rodzaju, przełomowego. Nawierzchnia, niczym z najlepszych boisk ligi angielskiej, z zachowaniem wytycznych UEFA. Ponadto pokaz nawadniania murawy, który, mimo swojej prostoty, robił wrażenie niemalże na wszystkich uczestnikach. Wystarczyło podnieść głowę nieco wyżej, a od razu w oczy rzucały się cztery zadaszone trybuny o wysokości 17 metrów, na których już niedługo zasiądzie co najmniej 10 tysięcy widzów. Nie zapomniano również o niepełnosprawnych, dla których przewidzianych jest 40 miejsc, ze specjalnie zniżonym płotem.
Przy każdym wejściu na poszczególny sektor widniała litera od A do U. W sumie na nowym obiekcie znajduje się 20 poszczególnych części, w tym dwie przeznaczone dla gości (sektory E i F). Nie zabrakło także miejsc dla VIP-ów i prasy. Kolejno przeznaczono 192 i 50 miejsc.
Jeśli chodzi o sam budynek, to trzykondygnacyjna budowla mieści pomieszczenia dla zawodników z podziałem na szatnie gospodarzy i gości, sale dla trenerów, sędziów, delegata i obserwatora FIFA/UEFA, pokój do kontroli antydopingowej, pomieszczenie dla rozgrzewki zawodników, zaplecze biurowe, strefę dla prasy, pomieszczenia dla VIP-ów z zapleczem gastronomicznym i technicznym, pomieszczenie dla policji, zaplecze kontrolne, pokój dla spikera, pomieszczenia komentatorskie oraz zaplecze dla straży pożarnej. Parking dla samochodów osobowych, wozów szybkiego reagowania, autokarów, pojazdów technicznych i rowerów mieści w sumie 246 miejsc.
Wrażenie zrobiła szczególnie próba dopingu. Dźwięk, który niósł się po całej arenie, zapierał dech w piersiach postronnych obserwatorów, którzy nie uczestniczyli w akcji dopingowej. Na sam koniec organizatorzy zaprezentowali oświetlenie stadionu. Trzeba przyznać, że od teraz oglądanie meczów Piasta wieczorem, przy 2000 luksów, będzie przyjemnością.
Pierwszy mecz ligowy odbędzie się przy Okrzei prawdopodobnie 5 listopada z Wisłą Płock.
Kiedy przekroczy się drzwi dzielące budynek od całego serca obiektu, można bez problemu zrozumieć, że w Gliwicach powstało coś, swego rodzaju, przełomowego. Nawierzchnia, niczym z najlepszych boisk ligi angielskiej, z zachowaniem wytycznych UEFA. Ponadto pokaz nawadniania murawy, który, mimo swojej prostoty, robił wrażenie niemalże na wszystkich uczestnikach. Wystarczyło podnieść głowę nieco wyżej, a od razu w oczy rzucały się cztery zadaszone trybuny o wysokości 17 metrów, na których już niedługo zasiądzie co najmniej 10 tysięcy widzów. Nie zapomniano również o niepełnosprawnych, dla których przewidzianych jest 40 miejsc, ze specjalnie zniżonym płotem.
Przy każdym wejściu na poszczególny sektor widniała litera od A do U. W sumie na nowym obiekcie znajduje się 20 poszczególnych części, w tym dwie przeznaczone dla gości (sektory E i F). Nie zabrakło także miejsc dla VIP-ów i prasy. Kolejno przeznaczono 192 i 50 miejsc.
Jeśli chodzi o sam budynek, to trzykondygnacyjna budowla mieści pomieszczenia dla zawodników z podziałem na szatnie gospodarzy i gości, sale dla trenerów, sędziów, delegata i obserwatora FIFA/UEFA, pokój do kontroli antydopingowej, pomieszczenie dla rozgrzewki zawodników, zaplecze biurowe, strefę dla prasy, pomieszczenia dla VIP-ów z zapleczem gastronomicznym i technicznym, pomieszczenie dla policji, zaplecze kontrolne, pokój dla spikera, pomieszczenia komentatorskie oraz zaplecze dla straży pożarnej. Parking dla samochodów osobowych, wozów szybkiego reagowania, autokarów, pojazdów technicznych i rowerów mieści w sumie 246 miejsc.
Wrażenie zrobiła szczególnie próba dopingu. Dźwięk, który niósł się po całej arenie, zapierał dech w piersiach postronnych obserwatorów, którzy nie uczestniczyli w akcji dopingowej. Na sam koniec organizatorzy zaprezentowali oświetlenie stadionu. Trzeba przyznać, że od teraz oglądanie meczów Piasta wieczorem, przy 2000 luksów, będzie przyjemnością.
Pierwszy mecz ligowy odbędzie się przy Okrzei prawdopodobnie 5 listopada z Wisłą Płock.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów