Protest kibiców Piasta nic nie zmieni. "To nie oni utrzymują klub"

16.07.2011
- Żaden z postulatów nie doczeka się spełnienia - zapowiada na łamach dziennika "Sport" Jarosław Kołodziejczyk, wiceprezes Piasta Gliwice, po ostatnich protestach fanów drużyny.
Fani Piasta domagali się między innymi odwołania Kołodziejczyka. Kibicom nie spodobało się także potraktowanie Jarosława Kaszowskiego, wieloletniego zawodnika gliwiczan. Chcieli również zmian w sztabie szkoleniowym oraz zerwania negocjacji z Górnikiem Zabrze w sprawie gry tej drużyny na nowym stadionie miejskim.

- Okazało się, że niewielu ludzi w Gliwicach chce, aby Kaszowski dalej reprezentował barwy Piasta. No bo ilu ludzi przyszło protestować? Nawet jeśli było ich 300, to i tak jest to garstka. Nie będziemy dla nich zmieniać strategicznych planów, bo przecież z 300 biletów i tak nie wyżyjemy - odpowiada Kołodziejczyk.

- Kibice nie mogą decydować o kierunku działalności klubu. To nie oni klub utrzymują. Właścicielem Piasta jest gmina, ona wydaje pieniądze - dopowiada Kołodziejczyk.
źródło: SPORT

Przeczytaj również