Propozycja nie do odrzucenia dla piłkarza Ruchu Chorzów

13.01.2010
- Z Polonii dostałem propozycję z tych nie do odrzucenia. Gdyby nie to, to nigdzie bym się nie ruszał - mówi żegnający się z "Niebieskimi" Tomasz Brzyski. Ruch dostanie za niego 500 tysięcy zł.
Jest już przesądzone, że Brzyski odchodzi z Chorzowa. We wtorek działacze Ruchu wysłali umowę na Konwiktorską, kwestią najbliższych godzin jest przelanie 500 tysięcy złotych na konto "Niebieskich" i będzie po sprawie, bo taką kwotę odstępnego miał wpisaną do kontraktu chorzowski obrońca. - Odchodzę z Ruchu - potwierdza bardzo lubiany w Chorzowie "Brzytwa". - Chciałbym do środy pozałatwiać wszystkie sprawy, tak bym przed rozpoczynającym się w czwartek zgrupowaniem reprezentacji miał już spokojną głowę i mógł skupić się tylko i wyłącznie na grze w kadrze - dodaje

O jego przenosinach do stolicy zdecydowały finanse. - Nie będę owijał w bawełnę, że miały decydujące znaczenie. To była wręcz propozycja z tych nie do odrzucenia. Mam już 28 lat i najwyższa pora zarobić trochę grosza, bo kariera piłkarza trwa bardzo krótko - podkreśla Brzyski.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również