Promyczek nadziei przy Cichej

15.12.2014
Ruch zakończył piłkarską jesień porażką 1-2 z Wisłą. Pierwsze minuty w wykonaniu chorzowian były jednak obiecujące.
Rafał Rusek/PressFocus
Pomocnik Ruchu i strzelec jedynej bramki dla  "Niebieskich" w tym meczu - Łukasz Surma - był zadowolony z gry swojej drużyny do 25 minuty. - W tym sezonie były mecze, które graliśmy gorzej, a wygraliśmy. Dzisiaj zagraliśmy bardzo poprawnie, szczególnie pierwsze 25 minut, z takim polotem, do jakiego Ruch przyzwyczaił w tamtym sezonie. Jest to jakiś promyczek nadziei, natomiast punktów jest mało. Nie strzeliliśmy dziś drugiej bramki, a Wisła jest takim zespołem, który przy stanie 1-1 potrafi wyjść akcją trójkową. Stilić w niekonwencjonalny sposób zagrał w uliczkę. Niewielu zawodników potrafi się tak obrócić z obrońcą na plecach. To zadecydowało. My nie pokusiliśmy się o drugą bramkę i przegraliśmy. 
źródło: Sport

Przeczytaj również