Prezydent Gliwic: Jeśli będzie taka potrzeba, to powiększymy stadion Piasta
Po końcowym gwizdku spotkania z Zawiszą Bydgoszcz i awansie Piasta do ekstraklasy, prezydent Gliwic nie krył radości. - Trudno sobie wyobrazić większy i lepszy dzień dla Gliwic oraz dla kibiców. To wielki sukces i wielka satysfakcja. Radość jest ogromna, a każdy mieszkaniec tego miasta jest dumny z bycia gliwiczaninem i sympatykiem Piasta - uśmiechał się Zygmunt Frankiewicz.
Prezydent gratulował... ale także i odbierał gratulacje. - To klub miejski, miasto jest jego większościowym udziałowcem, więc sukces jakim jest awans, jest również sukcesem miasta - mówił Frankiewicz.
Kiedy miasto Gliwice przejęło większość akcji Piasta, nie spotkało się to ze zbytnim entuzjazmem wśród kibiców "Niebiesko-Czerwonych. Modnym wśród nich hasłem było wówczas "Urząd miasta niszczy Piasta". Teraz jednak trudno spotkać się z tym sloganem. Prezydent Gliwic przekonuje jednak, że urzędnicy do nikogo pretensji nie mają.
- Nie obrażamy się na nikogo i wciąż robimy swoje. Jakiś czas temu postanowiliśmy, że postawimy na Piasta i intensywnie go wspieramy. To przynosi efekty - stwierdził Frankiewicz
Prezydent uważa, że awans do ekstraklasy może być dla Piasta początkiem nowego rozdziału w historii klubu. Gospodarz miasta przekonuje jednak, że gliwicki klub do próby zwojowania najwyższej ligi rozgrywkowej w Polsce przystąpi bez wcześniejszych rewolucji.
- Wspomnijmy historię sprzed niecałego roku, gdy były nawet wątpliwości czy Piast utrzyma się w lidze. Teraz w zasłużony sposób, jako bezapelacyjny lider I ligi, awansowaliśmy do ekstraklasy. Ta drużyna była budowana mądrze i myślę, że nadal tak będzie. Co będzie w ekstraklasie? Spokojnie, poczekajmy na to… - uśmiechał się Zygmunt Frankiewicz.
Prezydent przekonuje jednak, że miasto jest gotowe na różne scenariusze, nawet na "modę na Piasta" i powiększenie się liczby sympatyków gliwickiego klubu, co może poskutkować podobnymi problemami, na jakie napotkali kibice przed meczem z Zawiszą. Mowa o wyprzedaniu wszystkich biletów przez co ostatniego meczu Piasta w I lidze nie obejrzał każdy zainteresowany.
- Do tej pory nie poddawaliśmy się jakiejkolwiek presji i naciskom. Cały czas kieruje nami zdrowy rozsądek, ale nie ukrywam, że jeśli w ekstraklasie nasz stadion okaże się faktycznie za mały - rozbudujemy obiekt, bo jest taka możliwość. Wtedy trybuny pomieszczą 15 tysięcy widzów... i powiem szczerze, że życzę sobie i kibicom, abyśmy w przyszłości na meczu Piasta ujrzeli stadion zapełniony właśnie taką liczbą fanów - powiedział prezydent.
Zygmunt Frankiewicz stwierdził również, że nie martwi się również o formę sportową Piasta w ekstraklasie, bo gliwiczanie dysponują dobrą drużyną. - Mecz z Zawiszą, który jest wymagającym rywalem, był w naszym wykonaniu świetny. Nie mówię tego wyłącznie ze względu na wynik. Zaprezentowaliśmy wysoki poziom i graliśmy do ostatniego gwizdka. Nawet przy stanie 3-0 Piast miał jeszcze parę kapitalnych sytuacji do podwyższenia wyniku. To mnie satysfakcjonuje i na pewno dobrze rokuje - zakończył szczęśliwy prezydent.