Prezes Zagłębia zaskoczony postawą, ale trener może spać spokojnie

11.09.2013
- W poprzednim sezonie, gdy straciliśmy gola, to przegrywaliśmy, a teraz potrafimy zremisować - próbuje szukać pozytywów Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia Sosnowiec. Nie da się jednak ukryć, że nie jest dobrze...
Zagłębie, które po karnej degradacji kilka lat temu, utknęło w II lidze na dobre, w tym roku miało wreszcie walczyć o awans. Tymczasem na razie jest w środku tabeli i spisuje się bardzo przeciętnie. O ile wcześniejsze wyniki jeszcze jakoś można było przeboleć, o tyle strata punktów z Calisią została już okrzyknięta kompromitacją.

Co się dzieje? - Takie mecze się zdarzają i trzeba się z tym pogodzić. Jestem zaskoczony postawą zespołu, bo byłem w Bytowie, gdzie też zremisowaliśmy 1-1, ale graliśmy w piłkę. Tym razem tych samych zawodników zobaczyłem w innym wcieleniu. Wierzę jednak w tych chłopaków oraz trenera. O żadnej zmianie na tym stanowisku nie może być mowy. W poprzednim sezonie, gdy straciliśmy gola, to przegrywaliśmy, a teraz potrafimy zremisować. Ponadto ustaliliśmy sobie długofalowy plan i pragniemy go zrealizować. Daleki jestem od podejmowania drastycznych decyzji. Wierzę w mądrość zespołu - podkreśla Marcin Jaroszewski, prezes sosnowieckiego klubu.
źródło: Sport

Przeczytaj również