Prezes Ruchu: Na razie szykujemy się do 30 meczów na wyjeździe

06.06.2012
- Nie usłyszałem żadnych konkretów, zarówno w kwestii terminów, jak i środków potrzebnych na wykonanie wskazanych prac - mówi Dariusz Smagorowicz po spotkaniu z prezydentem miasta Chorzowa.
W poniedziałek doszło do zebrania, na którym rozmawiali ze sobą Rudolf Bugdoł, prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej, wojewoda Zygmunt Łukaszczyk i prezydent Chorzowa. Andrzej Kotala zapowiadał, że chce, by Ruch znów grał w Chorzowie.

- Cicha jest oczywiście naszym domem i życzyłbym sobie, byśmy rzeczywiście mogli do niego wrócić jak najszybciej. Na razie jednak szykujemy się do 30 ligowych meczów rozgrywanych na wyjeździe, bo tak trzeba przecież postrzegać naszą grę w Gliwicach. Trzymam oczywiście kciuki za powodzenia planów modernizacji stadionu. Podczas poniedziałkowego spotkania nie usłyszałem jednak żadnych konkretów, zarówno w kwestii terminów, jak i środków potrzebnych na wykonanie wskazanych prac. A ja osobiście ich koszt oceniam na 4-6 mln złotych - mówi Dariusz Smagorowicz w rozmowie z dziennikiem "Sport".

Miasto zapowiada, że jeszcze w tym roku Ruch może wrócić na Cichą. Sęk w tym, że ten stadion nie zyskał przychylności ze strony Komisji Licencyjnej. - Dopiero po wykonaniu wszystkich zaleceń związkowych ekspertów możemy starać się o uzyskanie zgody PZPN-u na grę przy Cichej. Na razie więc - moim zdaniem - daleka do tego droga - kwituje prezes klubu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również