Prezes Ruchu Chorzów: W finale zagramy z Arką Gdynia

27.03.2012
Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu, zapewnia, że "Niebiescy" chcą grać w finale Pucharu Polski. Waldemar Fornalik mówi o satysfakcji, zaś Marek Zieńczuk liczy na czwarty tytuł w karierze...
Dobrze dzieje się ostatnio przy Cichej. Udane wyniki w lidze, półfinał Pucharu Polski i wreszcie pojawienie się nowego sponsora. -  Nie ukrywam, że mamy satysfakcję, że dobrą grą przyczyniliśmy się do lepszej kondycji finansowej Ruchu - mówi Waldemar Fornalik, trener "Niebieskich", który dał wczoraj swoim zawodnikom wolne.

- Od wtorku zaczynamy już przygotowania do bardzo ważnego meczu z Widzewem. Zapewniam, że nie wpadliśmy w samozadowolenie, bo wciąż możemy być lepsi, grać lepiej. Pokazał to nawet mecz z Wisłą, który powinniśmy byli wygrać wyżej. Gdybyśmy się więc nie rozwijali, "wbili" w stagnację, to nie zrobiliśmy postępu, a przecież chodzi nam o coś innego - dodaje.

Z kolei Marek Zieńczuk zdradza, dlaczego liczy, że w Ruchu zdobędzie czwarty mistrzowski tytuł w karierze. - To już nie buta czy przerost ambicji z naszej strony, ale dobrze gramy, regularnie punktujemy, kamuflujemy niedostatki, dlatego nadal poważnie liczymy się w walce o mistrzowską koronę. Kluczemy do sukcesu jest to, iż jesteśmy takim zespołem, że jeden za drugiego w ogień pójdzie. To siła Ruchu. Wierzę, że do sukcesów, jakie osiągnąłem z "Białą Gwiazdą" dorzucę coś jeszcze - przyznaje pomocnik.
Zieńczuk nie obraziłby się chyba, gdyby mógł dorzucić również Puchar Polski. - Chcąc grać w finale, a chcemy, nie możemy sobie wybierać przeciwników. Dlatego przyjęliśmy z pokorą Wisłę i fakt, że drugi mecz zagramy w Krakowie. Tym bardziej, że w finale zagramy z Arką Gdynia - uśmiecha się prezes Smagorowicz.
źródło: SportSlaski.pl/Sport

Przeczytaj również