Prezes Polonii Bytom: Nie ma zagrożenia dla istnienia klubu

15.05.2012
Radosław Nowakowski, prezes Polonii Bytom, spotkał się wczoraj z Piotrem Kojem, prezydentem miasta. Omawiane były strategie działania na przyszłość, zarówno I-, jak i II-ligową...
- Wiem, że nawet zdobycie dziewięciu punktów w trzech meczach, czyli dorobek 39 "oczek" nie musi nam dać utrzymania. Spotkałem się z zawodnikami po meczu z GKS-em Katowice, zdecydowanie najsłabszym w tej rundzie. To były rozmowy szczere do bólu - przyznaje prezes. Sytuacja Polonii stała się po ostatnim remisie z Zawiszą Bydgoszcz dramatyczna... - Tym razem zabrakło nam szczęścia - ocenia.

Teraz bytomianom szczęścia trzeba bardzo dużo. Warto też nasłuchiwać, czy dojdzie do fuzji Cracovii z Termaliką i GKS-u Bełchatów z Łódzkim KS-em, o których głośno się plotkuje. - Jedno jest pewne: jeżeli nawet znajdziemy się "pod kreską" w końcowej tabeli, warto walczyć o jak najwyższe miejsce - twierdzi.

Nowakowski wczoraj spotkał się z prezydentem Bytomia. - Rozmawialiśmy o strategii dotyczącej przyszłości klubu. Omawiane przez nas scenariusze dotyczą zarówno I, jak i II ligi. Nie ma bowiem zagrożenia dla istnienia klubu, choć - nie kryję tego - nie jest łatwo. O konkretach każdego z dwóch scenariuszy będziemy mówić dopiero po zakończeniu rozgrywek - mówi.

Wiadomo, że 19 czerwca odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy. Do tego czasu powinno być jasne, który z zawodników opuści Polonię. - Pewna część zawodników ma w umowie zapis o możliwości jej rozwiązania w przypadku degradacji... - kończy Radosław Nowakowski.
źródło: Sport

Przeczytaj również