Prezes Polonii będzie kandydował w wyborach samorządowych
13.09.2010
- Uważam, że mógłbym coś dla tego miasta zrobić. Sport powinien być ważną częścią jego polityki. I mowa nie tylko o Polonii, piłce nożnej, ale również innych dyscyplinach. Jest jednak wiele wątpliwości i pytań, jak chociażby to, czy założyć nowe ugrupowanie czy startować z listy jednego z tych, które już istnieją - mówił nam kilkanaście dni temu Damian Bartyla. Dziennik Zachodni potwierdził, że prezes Polonii lada chwila ma oficjalnie poinformować, że weźmie udział w wyborach. Klamka właściwie zapadła.
Póki co, Bartyla woli zabrać głos w tematach związanych z Polonią. - Dużo ostatnio mówiło się o posadzie trenera Szatałowa w Bytomiu. My wiedzieliśmy, że temu zespołowi trzeba dać czas. Słowa szkoleniowca sprawdzają się, gracze prezentują się coraz lepiej, co dobrze prognozuje przed kolejnymi pojedynkami. Jurij Szatałow ma silną pozycję w klubie i jesteśmy spokojni o jego pracę. Teraz czas na derbową potyczkę z Ruchem, na którą nikogo nie trzeba specjalnie motywować. Polonia wzmocniła się przed sezonem i wierzę, że w tym prestiżowym pojedynku będzie zwycięska - stwierdził po zwycięstwie z Zagłębiem Lubin.
Póki co, Bartyla woli zabrać głos w tematach związanych z Polonią. - Dużo ostatnio mówiło się o posadzie trenera Szatałowa w Bytomiu. My wiedzieliśmy, że temu zespołowi trzeba dać czas. Słowa szkoleniowca sprawdzają się, gracze prezentują się coraz lepiej, co dobrze prognozuje przed kolejnymi pojedynkami. Jurij Szatałow ma silną pozycję w klubie i jesteśmy spokojni o jego pracę. Teraz czas na derbową potyczkę z Ruchem, na którą nikogo nie trzeba specjalnie motywować. Polonia wzmocniła się przed sezonem i wierzę, że w tym prestiżowym pojedynku będzie zwycięska - stwierdził po zwycięstwie z Zagłębiem Lubin.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów