Prezes Piasta: To co się stało w Bydgoszczy, traktuję jako incydent

04.12.2013
Dziś odbyło się spotkanie prezesa Piasta Gliwice, Jarosława Kołodziejczyka ze sztabem szkoleniowym gliwiczan. Tematem głównym była wczorajsza porażka z Zawiszą, gdzie Piast poległ aż 0-6.
Mimo tak fatalnego wyniku, sternik gliwiczan zapewnia, że o zwolnieniu sztabu nie ma mowy. – To co się stało w Bydgoszczy, traktuję jako incydent. Będziemy się teraz bacznie przyglądali poczynaniom drużyny. Trzeba pamiętać, że porażka z Zawiszą przyszła po bardzo dobrych dwóch meczach, z Zagłębiem w Lubinie i z Górnikiem Zabrze. Po derbach jakoś dziennikarze nie dzwonili do mnie – skomentował sprawę Kołodziejczyk.

Na temat karania zawodników, prezes gliwiczan również przyjął podobne stanowisko. - Przegrywając aż 0-6 sami się ukarali. Trzeba przyznać, że ten mecz po prostu się im posypał. Mam nadzieję, że w piątek z Koroną będzie inaczej, ale żadnego ultimatum trenerom nie stawiam – zakończył Jarosław Kołodziejczyk.
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również