Prezes Piasta o herbie: Szukamy rozwiązania, które wszystkich zadowoli
21.01.2012
Podobno niebawem obecny herb Piasta przejdzie do lamusa, a w jego miejscu widnieć będzie nowy logotyp - prawda to?
Nic podobnego! Sprawa z herbem jest dosyć skomplikowana. W chwili obecnej prawa do loga gliwickiego Piasta posiada Stowarzyszenie Piast Gliwice. A Piast Gliwice S.A, osobna firma z własnym regonem, kontem bankowym i obsadą kierowniczą, nie posiada żadnego znaku graficznego. I teraz trzeba temu jakoś zaradzić, bo wypożyczanie go od Stowarzyszenia jest rozwiązaniem na krótką metę. Nie możemy mieć w Piaście takiej prowizorki.
Wydaje się, że najłatwiej herb po prostu odkupić od Stowarzyszenia.
Otóż to - wydaje się. Prawa do znanego nam loga ma wspomniane Stowarzyszenie. Te wcale nie kwapi się do sprzedaży produktu, co specjalnie mnie nie dziwi. Każda firma musi mieć własny logotyp, ten jest ich. Trzeba w końcu zacząć odróżniać Stowarzyszenie Piast Gliwice, od Piast Gliwice S.A. Po przekształceniu Piasta w spółkę akcyjną, wiele się zmieniło. Od tamtego czasu herb jest jedynie wypożyczany do naszych usług. Na szczęście współpraca między dwoma podmiotami układa się bardzo dobrze. Odpłatne wypożyczanie póki co zadowala obie strony, ale Piast, jako spółka, musi zacząć działać!
Skoro jednak Stowarzyszenie herbu nie odsprzeda, to co? Zmiana jest nieunikniona?
- Nie patrzyłbym na to w taki sposób. Choć trzeba zauważyć, że herb Piasta na przestrzeni lat zmieniał się wielokrotnie. Gdybyśmy jednak chcieli nanieść jakieś zmiany, najpierw musielibyśmy zwrócić się do Urzędu Patentowego. Dopiero później moglibyśmy wykroczyć poza sfery czysto teoretyczne. Gdybyśmy postąpili inaczej, czekałyby nas poważne konsekwencje finansowe.

Tylko herb to nie zwykły logotyp firmy - to symbol, z którym utożsamia się każdy z kibiców Piasta Gliwice. Można go o tak zmienić?
- I właśnie to mam cały czas na względzie. Do czerwca obowiązuje podpisana ze Stowarzyszeniem umowa odnośnie wypożyczenia loga na własny użytek. Na chwilę przed wygaśnięciem terminu ważności, zasiądziemy wspólnie do rozmów i obierzemy dalszą strategię. Jedno jest pewne - firma bez logotypu funkcjonować profesjonalnie nie może. Piast, jako spółka, musi się stać niezależny. Będziemy starać się jednak znaleźć rozwiązanie, które zadowoli nie dwie, a trzy strony. Mianowicie: Stowarzyszenie, Spółkę Akcyjną i kibiców.
Niby sytuacja wygląda dobrze, a gadżetów klubowych, podstawowego marketingowego produktu, nie ma. Czy to ma jakiś związek z herbem? Gadżety wydaje przecież Spółka Akcyjna.
- Nie, nie. To już są kwestie wewnętrzne klubu, które będziemy rozwiązywać. Na dzień dzisiejszy, tak jak powiedziałem, możemy dowolnie wykorzystywać obecny herb, wedle naszych upodobań, a jakakolwiek ingerencja w obecny herb nastąpić nie powinna.
Rozmawiał Dawid Jenczmyk.
Nic podobnego! Sprawa z herbem jest dosyć skomplikowana. W chwili obecnej prawa do loga gliwickiego Piasta posiada Stowarzyszenie Piast Gliwice. A Piast Gliwice S.A, osobna firma z własnym regonem, kontem bankowym i obsadą kierowniczą, nie posiada żadnego znaku graficznego. I teraz trzeba temu jakoś zaradzić, bo wypożyczanie go od Stowarzyszenia jest rozwiązaniem na krótką metę. Nie możemy mieć w Piaście takiej prowizorki.
Wydaje się, że najłatwiej herb po prostu odkupić od Stowarzyszenia.
Otóż to - wydaje się. Prawa do znanego nam loga ma wspomniane Stowarzyszenie. Te wcale nie kwapi się do sprzedaży produktu, co specjalnie mnie nie dziwi. Każda firma musi mieć własny logotyp, ten jest ich. Trzeba w końcu zacząć odróżniać Stowarzyszenie Piast Gliwice, od Piast Gliwice S.A. Po przekształceniu Piasta w spółkę akcyjną, wiele się zmieniło. Od tamtego czasu herb jest jedynie wypożyczany do naszych usług. Na szczęście współpraca między dwoma podmiotami układa się bardzo dobrze. Odpłatne wypożyczanie póki co zadowala obie strony, ale Piast, jako spółka, musi zacząć działać!
Skoro jednak Stowarzyszenie herbu nie odsprzeda, to co? Zmiana jest nieunikniona?
- Nie patrzyłbym na to w taki sposób. Choć trzeba zauważyć, że herb Piasta na przestrzeni lat zmieniał się wielokrotnie. Gdybyśmy jednak chcieli nanieść jakieś zmiany, najpierw musielibyśmy zwrócić się do Urzędu Patentowego. Dopiero później moglibyśmy wykroczyć poza sfery czysto teoretyczne. Gdybyśmy postąpili inaczej, czekałyby nas poważne konsekwencje finansowe.

Tylko herb to nie zwykły logotyp firmy - to symbol, z którym utożsamia się każdy z kibiców Piasta Gliwice. Można go o tak zmienić?
- I właśnie to mam cały czas na względzie. Do czerwca obowiązuje podpisana ze Stowarzyszeniem umowa odnośnie wypożyczenia loga na własny użytek. Na chwilę przed wygaśnięciem terminu ważności, zasiądziemy wspólnie do rozmów i obierzemy dalszą strategię. Jedno jest pewne - firma bez logotypu funkcjonować profesjonalnie nie może. Piast, jako spółka, musi się stać niezależny. Będziemy starać się jednak znaleźć rozwiązanie, które zadowoli nie dwie, a trzy strony. Mianowicie: Stowarzyszenie, Spółkę Akcyjną i kibiców.
Niby sytuacja wygląda dobrze, a gadżetów klubowych, podstawowego marketingowego produktu, nie ma. Czy to ma jakiś związek z herbem? Gadżety wydaje przecież Spółka Akcyjna.
- Nie, nie. To już są kwestie wewnętrzne klubu, które będziemy rozwiązywać. Na dzień dzisiejszy, tak jak powiedziałem, możemy dowolnie wykorzystywać obecny herb, wedle naszych upodobań, a jakakolwiek ingerencja w obecny herb nastąpić nie powinna.
Rozmawiał Dawid Jenczmyk.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów