Prezes Piasta: Nikomu nie przystawimy pistoletu do głowy

26.05.2010
Jedna oficjalna oferta kupna zawodnika Piasta dotarła do Gliwic. Mowa o Kamilu Wilczku, którego chce ściągnąć Zagłębie Lubin. Odnośnie innych zawodników na razie panuje cisza...
- Zapewniłem, że nie będzie wyprzedaży, ale to nie znaczy, iż zespół przystąpi do nowych rozgrywek w niezmienionym składzie. Wiadomo, że są piłkarze praktycznie nie do zatrzymania, jak Kamil Glik czy Kamil Wilczek. Ale o powrót do ekstraklasy nie możemy przecież walczyć z ekipą, która będzie zniewolona - wskazuje Józef Drabicki.

Prezes Piasta rozmawia z piłkarzami, którym kończą się latem kontrakty. Ta grupa jest całkiem liczna. Należą do niej m.in. Lumir Sedlaczek, Adrian Paluchowski (koniec wypożyczenia z Legii), Maciej Michniewicz, Sławomir Szary, Mariusz Muszalik, Jarosław Kaszowski, czy Sebastian Olszar. - Nikomu jednak nie przystawiamy pistoletu do głowy. Nie żądamy natychmiastowego podpisania przedstawionych propozycji. każdemu dajemy czas do namysłu. To uczciwy układ - uważa Drabicki.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również