Prezes Piasta nie wyobraża sobie, by "Górale" walczyli o utrzymanie
11.02.2013
- W piłce oczywiście wszystko jest możliwe, ale w tym momencie trudno sobie to wyobrazić - dodaje prezes Piasta. - Nie zmienia to jednak faktu, że każdemu wygrać z nimi będzie bardzo trudno. Szansę otrzyma tam wielu młodych zawodników, chcących się wypromować i walczących o każdy metr boiska - przewiduje Kołodziejczyk.
Co to jednak ma do Piasta Gliwice? Ano to, że beniaminek może już coraz spokojniej myśleć o kolejnym sezonie w elicie. - Możemy ściągnąć jeszcze trzech-czterech zawodników - zapowiada prezes. A co o transferach mówi trener Marcin Brosz? - Proszę pamiętać, że transfer nie zawsze oznacza wzmocnienie, przez jakie rozumiem ściągnięcie zawodnika, który z miejsca stanie się ważnym ogniwem pierwszego zespołu - mówi trener.
- Są jeszcze uzupełnienia, czyli piłkarze z możliwościami, ale nie na tyle wysokimi, by od razu odgrywać kluczową rolę w zespole - dodaje. I chyba dotychczasowe zimowe transfery Piasta - Franka Adu Kwame, Bartosza Szeligę i Pawła Lisowskiego, należałoby zaliczyć właśnie do tej grupy.
Co to jednak ma do Piasta Gliwice? Ano to, że beniaminek może już coraz spokojniej myśleć o kolejnym sezonie w elicie. - Możemy ściągnąć jeszcze trzech-czterech zawodników - zapowiada prezes. A co o transferach mówi trener Marcin Brosz? - Proszę pamiętać, że transfer nie zawsze oznacza wzmocnienie, przez jakie rozumiem ściągnięcie zawodnika, który z miejsca stanie się ważnym ogniwem pierwszego zespołu - mówi trener.
- Są jeszcze uzupełnienia, czyli piłkarze z możliwościami, ale nie na tyle wysokimi, by od razu odgrywać kluczową rolę w zespole - dodaje. I chyba dotychczasowe zimowe transfery Piasta - Franka Adu Kwame, Bartosza Szeligę i Pawła Lisowskiego, należałoby zaliczyć właśnie do tej grupy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów