Prezes Piasta jedzie do Warszawy na spotkanie z komisją licencyjną

31.03.2010
Zdaniem Józefa Drabickiego, zagrożenia degradacją Piasta z przyczyn pozasportowych nie ma. - Miasto buduje dla klubu stadion i jest to zjawisko godne zauważenia - mówi "sternik" gliwiczan.
Walcząc o zachowanie ekstraklasowego bytu, Piast Gliwice znalazł się niejako między młotem a kowadłem. Z jednej strony straszy dno ligowej tabeli, z drugiej - licencyjny węzeł. - Dziś na godzinę 10:00 jestem umówiony z komisją licencyjną. Jadę złożyć wniosek o prawo gry w ekstraklasie na następny sezon. Zajmowałem się tym jeszcze jako dyrektor klubu, stąd akurat mój wyjazd do Warszawy - tłumaczy prezes Józef Drabicki.

Jak ocenia szanse Piasta w tych staraniach? - Bądźmy świadomi stanu faktycznego - podręcznik licencyjny na sezon 2010/11 dla każdego jest taki sam. Zapisy zawarte w rozdziale siódmym, dotyczące infrastruktury, są jasne. Mamy tam dwie opcje - albo klub posiada spełniający wszystkie wymogi stadion, albo dostarcza pisemną umowę z właścicielem obiektu, z którego zamierza korzystać. My dysponujemy ważną umowę z MOSiRem w Wodzisławiu Śląskim - zaznacza.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również