Prezes Piasta Gliwice: Żadnej oferty z Chorzowa nie mamy

26.01.2011
Wygląda na to, że Jakub Smektała do końca sezonu będzie grał na boiskach I-ligowych, choć podpisał już kontrakt z Ruchem. Piast nie chce sprzedawać swojego piłkarza przez kluczową rozgrywką.
Gliwiczanie walczą wszak o awans. - Żadnej oferty z Chorzowa nie mamy, nie było też telefonów od działaczy Ruchu. Zresztą dla mnie tematu nie ma. Nasze stanowisko pozostaje niezmienne, czyli na rundę wiosenną Jakub zostanie u nas - zapowiada Józef Drabicki.

Prezes Piasta spotkał się ze Smektałą, aby poznać jego punkt widzenia. Wiadomo, że zawodnik 1 lipca i tak zostanie graczem "Niebieskich". - Jesteśmy po kolejnej rozmowie i utwierdziłem się w przekonaniu, że można mu zaufać. To rozsądny człowiek, podkreśla, że właśnie dzięki Piastowi wypłynął na szersze wody. Zagra w każdym meczu na sto procent, tego jestem pewien. Jest nam potrzebny w walce o ekstraklasę - podkreśla Drabicki i od razu dodaje: - Po ewentualny słabszym występie Smektały pewnie będą dorabiane jakieś ideologie, jednak wiem, że jego postawa na boisku nie będzie się wiązała z przenosinami do Chorzowa.

Kluby takie jak m.in. Polonia Bytom karały w przeszłości zawodników, którzy wykorzystywali lukę w przepisach i wiązali się z nowymi pracodawcami na pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. - Przesuwanie za karę zawodnika do drugiej drużyny to dla mnie ciemne średniowiecze - kwituje prezes Piasta.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również