Prezes opowiada co słychać w Polonii Bytom...

16.03.2012
- Polonia jest jednym z najmniej zadłużonych klubów na Górnym Śląsku. Naprawdę! Pokażcie mi proszę drugi klub, który w ciągu pół roku zmniejszył zadłużenie z 12 do 3 mln zł - mówi Radosław Nowakowski.
Aktualne zadłużenie...

- Obecnie wynosi około 3 miliony złotych, co na tle innych śląskich klubów stawia Polonię Bytom w naprawdę dobrej sytuacji! Przypomnę, że jeszcze kilka miesięcy wierzytelności szacowaliśmy na kilkanaście milionów. Aż 10 milionów zostało zamienionych na akcje. Sąd nadal jest w trakcie rejestrowanie konwertowania tego zadłużenia na udziały. A my wciąż rozmawiamy z dłużnikami. 80-90 procent zaległości mamy wobec grupy zawodników i menedżerów. Gdybym miał 1,5 mln złotych w gotówce, podpisałbym z nimi ugody i Polonia wyszłaby na zero.

Bieżące funkcjonowanie...

- Zredukowaliśmy budżet o 150 tysięcy w skali miesiąca. Aktualnie wynosi on około 240-250 tysięcy złotych. Bieżące należności regulujemy bez większych poślizgów. Mam tutaj na myśli między innymi pensje wobec zawodników. Premie? Ustaliliśmy, że będą naliczane za zdobyte punkty, ale wypłacone zostaną jedynie w przypadku utrzymania. To nasz podstawowy cel! Będę miał twardy orzech do zgryzienia, dlatego już teraz szukam źródeł pozyskania pieniędzy, by latem - zgodnie z obietnicą - wypłacić piłkarzom premie za zrealizowane zadanie.

Źródła finansowania...

- Opieramy budżet na grupie reklamodawców. Największym z nich jest firma LKJ-Bud, z którą mamy podpisaną umowę nie tylko na rundę wiosenną, ale do końca bieżącego roku. Wynegocjowanych warunków nie odrzuciłyby kluby ekstraklasy. Miasto? Podejrzewam, że do końca rundy zostaniemy wsparci jakąś kwotą. Trudno teraz mówić o jakiej konkretnie. Miasto pomaga nam również w inny sposób. Od dwóch miesięcy nie płacimy na przykład za wynajem obiektów.

Zakaz transferów...

- Zobowiązałem się przed Związkowym Trybunałem Piłkarskim, że będziemy na bieżąco informować PZPN na temat realizacji postanowień. Byłem od tego czasu dwukrotnie w Warszawie. W maju-czerwcu przejdziemy ponowną weryfikację, po której będziemy mogli ubiegać się o swego rodzaju amnestię. Jeśli dotrzymamy zobowiązań, zakaz transferowy zostanie zdjęty.

Cele sportowe...

- Chcemy wygrać wszystkie mecze u siebie. Zakładamy siedem punktów w trzech pierwszych kolejkach. Łącznie powinniśmy zdobyć co najmniej 38 punktów. Tyle w latach ubiegłych pozwalało się utrzymać. Poza tym jesteśmy na etapie założenia fundacji, która zajmie się zarządzaniem młodzieżową piłką, promowaniem talentów...

Nowy stadion...

- Coś się w jego temacie ruszyło. Organizowane są cykliczne spotkania w Urzędzie Miasta. Patronuje im jeden z wiceprezydentów, który wysłuchał spostrzeżeń wszystkich środowisk sportowych z Bytomia. Koncepcja przebudowy stadionu wydaje się być rozsądna. Zakłada ona rozpoczęcie prac od zrobienia nowego budynku klubowego. Obok niego miałyby zostać wkomponowane trybuny. Terminy? Źródła finansowania? Na razie nie poinformowano nas, kiedy ta inwestycja miałaby zostać zrealizowana i skąd miasto zamierza wciąć pieniądze. Po latach stagnacji cieszy nas już sama inicjatywa...
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również