Prezes Odry Wodzisław zapowiada duże wzmocnienia

15.12.2009
- Chcąc utrzymać się w ekstraklasie, musimy sprowadzić przynajmniej ośmiu zawodników gotowych do gry od zaraz. Będą to ciekawe nazwiska - mówi prezes Odry, Ireneusz Serwotka.
Do wielkich zakupów szykuje się klub z Bogumińskiej. Być może już na środowym treningu pojawi się kilku graczy zza południowej granicy. - Jedna grupa to będą piłkarze, których chcemy sprawdzić, a druga to gracze z wyrobioną marką, których wszyscy dobrze znamy. W najbliższych dniach ujawnimy kilka ciekawych nazwisk. Już teraz prowadzimy bardzo zaawansowane rozmowy - zdradza prezes Odry Wodzisław, Ireneusz Serwotka.

Kto może zatem niedługo pojawić się w Wodzisławiu Śląskim? Pojawiały się nazwiska Adriana Paluchowskiego, Mariusza Zganiacza, czy też Wojciecha Skaby. - Na razie niczego nie chcemy zdradzać. Nie interesuje nas jednak długofalowa polityka transferowa, tylko piłkarze, którzy od razu będą gotowi do gry. Chcąc się utrzymać w ekstraklasie, musimy sprowadzić ich około ośmiu - uważa sternik wodzisławian. - To jest w tej chwili dla nas priorytetem. Jeśli tego nie zrealizujemy, to szanse na pozostanie w elicie będą ograniczone - dodaje.

W czwartek zostanie ogłoszona przez klub lista transferowa. - Znajdzie się na niej również około ośmiu nazwisk. Wszystko jeszcze musimy przeanalizować z trenerem Marcinem Broszem. Nikt na siłę nie będzie mu wciskał, ani wyciągał ze składu jednego, czy też drugiego zawodnika - zapewnia Serwotka.

Raczej mało prawdopodobne, aby w Odrze został Marcin Wodecki. - Cały czas prowadzimy rozmowy z prezesem Górnika Zabrze, Jędrzejem Jędrychem. Temat jest jednak bardzo trudny. Musimy być przygotowani na to, że Wodecki od nas odejdzie - mówi prezes.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również