Prezes Odry Wodzisław dostał sygnał, że nie pracuje się jak należy

20.12.2009
Zarząd PZPN w trakcie niedzielnego zjazdu obronił się przed atakami opozycji. Jedynym jego członkiem, który nie otrzymał absolutorium, był... Ireneusz Serwotka, czyli "sternik" Odry Wodzisław.
Jego działania na rzecz polskiej piłki poparło 30 delegatów, a 36 było przeciw. Odmowa udzielenie absolutorium nie była jednoznaczna z odwołaniem z zarządu. Aby tak się stało, musiałoby zostać przeprowadzone specjalne postępowanie odwoławcze.

Niedzielny zjazd zapowiadano jako próbę obalenia rządów Grzegorza Laty i jego kompanów. Okazało się jednak, że były król strzelców mistrzostw świata nadal ma liczne grono zwolenników. Dlatego nie doszło do wprowadzenia do porządku obrad punktu dotyczącego odwołania władz związku.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również