Prezes Odry grozi dymisją
16.08.2010
Za dobrymi wynikami sportowymi w Wodzisławiu nie idą sprawy organizacyjno-finansowe. Stowarzyszenie MKS Odra przygotowało już umowę przedwstępną sprzedaży 48 procent udziałów dla czeskiej firmy Rovina, ale w klubie nie ma najważniejszego dokumentu. Pisma Andrzeja Rojka, który posiada 20 procent udziałów, z rezygnacją z zakupu akcji. Pozostali udziałowcy zrzekli się już prawa pierwokupu.
- Wszystko najpóźniej musi być jasne do wtorku, środy. Inaczej nie ma o czym mówić. Jeśli do tego czasu nic się nie wyjaśni, składam dymisję z zajmowanego stanowiska. Już zresztą widzę, że niektórzy chcieliby mnie rozliczać za to, co robię. Lepiej, żeby popatrzeli na siebie - denerwuje się prezes Kozielski.
- Wszystko najpóźniej musi być jasne do wtorku, środy. Inaczej nie ma o czym mówić. Jeśli do tego czasu nic się nie wyjaśni, składam dymisję z zajmowanego stanowiska. Już zresztą widzę, że niektórzy chcieliby mnie rozliczać za to, co robię. Lepiej, żeby popatrzeli na siebie - denerwuje się prezes Kozielski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku