Prezes Odry: Będą tu grali ci, którzy chcą u nas występować

09.12.2010
- Kiedy słyszę takie opinie, jakie na temat klubu wypowiada Chrabąszcz czy teraz Szałek, to jestem tym zdziwiony. Ich wola - mówi Marek Zdrahal. Piłkarze chcą odejść, bo nie mają środków do życia.
Ostatnio cierpliwość stracił Mateusz Szałek. - Rozmawiałem już wcześniej z działaczami Odry na temat rozwiązania kontraktu Mateusza, ale propozycje jakie nam przedstawiono były nie do przyjęcia i uwłaczające wszystkim standardom. Dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok, jak rozwiązanie kontraktu z winy klubu - tłumaczy Norbert Sawicki, menedżer młodego zawodnika.

- Nie rozmawiałem, ani nie negocjowałem z menedżerem Mateusza Szałka - odpowiada Marek Zdrahal. - Nie chcę komentować tych rewelacji, które pojawiają się o Odrze. To nieprofesjonalne, że płacimy jednemu czy drugiemu pracownikowi, a na drugi dzień o wszystkim łącznie z kwotami, informują gazety. Nie mam jednak zamiaru kłócić się o jedną czy drugą rzecz.

Prezes Odry winą za obecny stan rzeczy obarcza kogo innego. - Gdyby stowarzyszenie Odra pięć miesięcy wcześniej zdecydowało się na dopuszczenie nas do zarządzania klubem, to byłoby inaczej - stwierdza i dodaje: - Chcę Odrę wyczyścić i zrestrukturyzować. Nie ukrywam, że mamy już przygotowanych zawodników. Tak jak mówię, będą tu grali ci, którzy chcą u nas występować.

Szałek ma ofertę z Pogoni Szczecin.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również