Prezes Novej Katowice: Chcą być bardziej papiescy niż sam papież

21.07.2009
Na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa i Licencji Jango Katowice (Nova Katowice) otrzymało pozwolenie na grę w nadchodzącym sezonie w Ekstraklasie.
Za pierwszym podejściem, w ubiegłym tygodniu, komisja przyznała licencję tylko Cleareksowi Chorzów. Pozostałe kluby - w tym Jango Katowice - zostały wezwane do uzupełnienia dokumentacji. - Nie ma powodów do paniki. Na dniach dostarczymy wszelkie wymagane papiery - uspokajał na naszych łamach Adam Kaczyński, prezes katowiczan.

Komisja ponownie się zebrała i pozytywnie oceniła wniosek zespołu ze stolicy Górnego Śląska. Takiej opinii na temat jej pracy nie mogą jednak wydać działacze polskich klubów. - To co w tym roku się wyprawia, to jakiś dramat - irytuje się Roman Sowiński, prezes Novej. - Złe opinie w tej sprawie docierają do nas z całego kraju. Proszę mi powiedzieć, który klub jest w stanie dostarczyć już teraz podpisaną "umowę” z lekarzem specjalistą, który będzie obsługiwał zawody, skoro nie wiadomo, jakie będą ich terminy? Mamy zatrudnić go na stałe w klubie? Bo kto nam zagwarantuje, że pan Kowalski będzie mógł być na wszystkich kolejkach. Wiadomo, że opieka musi być, ale raz jest to wspomniany Kowalski, a raz Nowak, bo ten pierwszy ma dyżur - obrazuje problem Sowiński.

- Podobnie było z uprawnieniami szkoleniowca Korczyńskiego. Błażej przedstawił Komisji zaświadczenie o ukończeniu kursu instruktora, a ta domagała się legitymacji, która jeszcze fizycznie nie została wydana. Czy dokument podpisany przez rektora wyższej uczelni jest nieważny? - pyta retorycznie prezes. - Chcą być bardziej papiescy niż sam papież - podsumowuje całe zamieszanie z licencjami. Dodajmy, że w sumie jeszcze 18 klubów Ekstraklasy i I ligi zostało wezwanych do uzupełnienia dokumentacji.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również