"Precz z Koźmińskim!" - skandowali kibice Piasta
02.07.2009
W sile około dwustu osób, "uzbrojeni" w klubowe szaliki i inne gadżety sportowe manifestowali dziś pod Urzędem Miasta w Gliwicach kibice miejscowego Piasta. - Tylko tak możemy wyrazić swoje niezadowolenie z decyzji władz o zatrudnieniu Zbigniewa Kożmińskiego na stanowisku wiceprezesa - mówili członkowie Stowarzyszenia Kibiców GKS Piast, którzy zorganizowali protest. - No i jeszcze poprzez nasze "poparcie" w wyborach - dodawali z uśmiechem.
Przed gliwickim magistratem wywiesili sporych rozmiarów transparent: "Nie poddamy się szantażowi miejskiego urzędnika i jego kozy". Nie zabrakło też wielu - aczkolwiek cenzuralnych - okrzyków. "Koza z woza - Piastowi lżej", "Piłka nożna dla kibiców" - to tylko niektóre z postulatów manifestujących fanów, które absorbowały uwagę przechodniów.
Swoje zdanie "przedstawili" też prezydentowi Gliwic, Zygmuntowi Frankiewiczowi. - "Prezydencie miasta, nie obrażaj Piasta" - wołali. Ich prośba nie trafiła jednak bezpośrednio do adresata, bowiem ten przebywa aktualnie na urlopie. Na głównej ulicy miasta jawił się także transparent... mobilny, który zza jadącego samochodu głosił: "Koza do woza. Anty-PZPN".
- W piątek przedłożymy nasz postulat do Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Przedstawimy swoje argumenty, dlaczego nie chcemy pana Koźmińskiego w naszym klubie. Miasto zrobi to samo i dojdzie do ogłoszenia werdyktu - tłumaczą członkowie Stowarzyszenia. - To jeszcze nie koniec! - zapowiedzieli sympatycy Piasta, którzy po pół godzinie zakończyli protest. W tym samym momencie nad Gliwicami zagrzmiało po raz pierwszy...
Przed gliwickim magistratem wywiesili sporych rozmiarów transparent: "Nie poddamy się szantażowi miejskiego urzędnika i jego kozy". Nie zabrakło też wielu - aczkolwiek cenzuralnych - okrzyków. "Koza z woza - Piastowi lżej", "Piłka nożna dla kibiców" - to tylko niektóre z postulatów manifestujących fanów, które absorbowały uwagę przechodniów.
Swoje zdanie "przedstawili" też prezydentowi Gliwic, Zygmuntowi Frankiewiczowi. - "Prezydencie miasta, nie obrażaj Piasta" - wołali. Ich prośba nie trafiła jednak bezpośrednio do adresata, bowiem ten przebywa aktualnie na urlopie. Na głównej ulicy miasta jawił się także transparent... mobilny, który zza jadącego samochodu głosił: "Koza do woza. Anty-PZPN".
- W piątek przedłożymy nasz postulat do Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Przedstawimy swoje argumenty, dlaczego nie chcemy pana Koźmińskiego w naszym klubie. Miasto zrobi to samo i dojdzie do ogłoszenia werdyktu - tłumaczą członkowie Stowarzyszenia. - To jeszcze nie koniec! - zapowiedzieli sympatycy Piasta, którzy po pół godzinie zakończyli protest. W tym samym momencie nad Gliwicami zagrzmiało po raz pierwszy...
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów