Pożar w Jastrzębiu Zdroju. Czy zostanie ugaszony przez miasto?

02.04.2009
Od dwóch dni zawodnicy GKS-u Jastrzębie nie trenują, strajkując tym samym z powodu zaległości płacowych. Rada drużyny i prezes klubu mają się dziś spotkać z prezydentem miasta.
Marian Janecki zamierza przyjąć przedstawicieli GKS-u o godzinie 13:00. Przybycie na zebranie zapowiedział Joachim Langer. - Sytuacja jest dramatyczna. Finansowo stoimy co najwyżej na szczeblu IV ligi. Nie pozwolę jednak, aby zaprzepaszczony został wysiłek moich ostatnich 17 lat - zaznaczył prezes.

Do ratusza wybiera się rada drużyny w osobach: Marcina Bednarka, Jakuba Kafki, Witolda Wawrzyczka, Jacka Wiśniewskiego i Roberta Żbikowskiego. Od efektu rozmów piłkarze uzależniają wyjście na trening. Zbiórkę zaplanowano na godzinę 14:30.

Na wtorkowym spotkaniu działaczy z zawodnikami doszło do wypłacenia części zaległości. Niektórzy z graczy otrzymali 1/3 swoich pieniędzy, zaś ci z mniejszymi kontraktami połowę. Należności sięgały do tego momentu czterech miesięcy!

Wczoraj w szatni zjawił się Joachim Langer. Zadał pytanie, czy piłkarze zamierzają wyjść na trening. Kiedy usłyszał, że nie, postanowił, że nie będzie ukrywał, że klub znalazł się w poważnych tarapatach finansowych. Jednocześnie liczy, że do pomocy włączy się miasto.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również