"Powinniśmy krytycznie podejść nie tylko do trenera, ale też do piłkarzy"
05.06.2013
Tematem numer jeden w Chorzowie w ostatnich dniach jest to, czy trenerem Ruchu w dalszym ciągu powinien być Jacek Zieliński. Czy jednak tylko szkoleniowca powinno się obwiniać za dramatycznie słabe wyniki zespołu?
- Poszedłbym trochę dalej. U nas przyjęło się, że jak wyniki są złe, to od razu leci trener. Ja bym jednak prześledził każdego poszczególnego piłkarza. Sprawdził wszystko i szukał przyczyn oraz winnych, upatrując w tym nie tylko trenera. Przede wszystkim wypunktowałbym każdego z piłkarzy pod kątem tego, co zrobił w tym sezonie i gdzie zostały popełnione błędy - uważa Radosław Gilewicz, były piłkarz i reprezentant Polski.
- Powinniśmy krytycznie podejść nie tylko do samego trenera, ale też do zawodników. Sprawdzić, jak grali napastnicy, obrońcy, przy ilu bramkach popełnili błędy itd. Dlaczego ten miał taką formę, dlaczego na przykład Andrzej Niedzielan od dwóch lat nic nie daje, a mimo wszystko jest w tym klubie. Nie dawajmy piłkarzom alibi i możliwości krytykowania tylko samego trenera - mówi dla serwisu Niebiescy.pl Gilewicz.
- Chciałbym, żeby u nas była kontynuacja pracy, bo w trudnych sytuacjach warto poświęcić czas trenerom. Przykład Adama Nawałki, który oczywiście miał inne cele w minionym sezonie, być może nawet europejskie puchary, ale potrafił ustabilizować swoją drużynę. Górnik od dwóch, trzech lat nie jest kompletnie zagrożony i kontynuacja pracy daje efekty. Przypomnijmy, że trener Fornalik również troszeczkę dłużej popracował i zrobił wynik. Prawda jest też taka, że każdy następca trenera Fornalika miałby w Chorzowie ciężko, dlatego trzeba wytrzymać ciśnienie - wskazuje komentator telewizyjny.
- Poszedłbym trochę dalej. U nas przyjęło się, że jak wyniki są złe, to od razu leci trener. Ja bym jednak prześledził każdego poszczególnego piłkarza. Sprawdził wszystko i szukał przyczyn oraz winnych, upatrując w tym nie tylko trenera. Przede wszystkim wypunktowałbym każdego z piłkarzy pod kątem tego, co zrobił w tym sezonie i gdzie zostały popełnione błędy - uważa Radosław Gilewicz, były piłkarz i reprezentant Polski.
- Powinniśmy krytycznie podejść nie tylko do samego trenera, ale też do zawodników. Sprawdzić, jak grali napastnicy, obrońcy, przy ilu bramkach popełnili błędy itd. Dlaczego ten miał taką formę, dlaczego na przykład Andrzej Niedzielan od dwóch lat nic nie daje, a mimo wszystko jest w tym klubie. Nie dawajmy piłkarzom alibi i możliwości krytykowania tylko samego trenera - mówi dla serwisu Niebiescy.pl Gilewicz.
- Chciałbym, żeby u nas była kontynuacja pracy, bo w trudnych sytuacjach warto poświęcić czas trenerom. Przykład Adama Nawałki, który oczywiście miał inne cele w minionym sezonie, być może nawet europejskie puchary, ale potrafił ustabilizować swoją drużynę. Górnik od dwóch, trzech lat nie jest kompletnie zagrożony i kontynuacja pracy daje efekty. Przypomnijmy, że trener Fornalik również troszeczkę dłużej popracował i zrobił wynik. Prawda jest też taka, że każdy następca trenera Fornalika miałby w Chorzowie ciężko, dlatego trzeba wytrzymać ciśnienie - wskazuje komentator telewizyjny.
Polecane
Ekstraklasa