Poważny problem "Niebieskich". Plaga kontuzji dopadła obrońców!
21.11.2013
Trener Ruchu Chorzów, Jan Kocian nie może spać spokojnie. Co prawda Słowakowi udało się podźwignąć Ruch Chorzów z kolan i wydostać się z dolnych rejonów tabeli, ale "Niebieskich" nie opuszcza pech. Ten tyczy się głównie kontuzji piłkarzy śląskiej drużyny. Przed decydującymi meczami rundy jesiennej z gry wypadło chorzowskiemu szkoleniowcowi trzech obrońców.
Mowa o Adrianie Mrowcu, który zmaga się z urazem kolana i Marku Szyndrowskim, któremu we znaki daje się prawdopodobnie rwa kulszowa. Do grona tego należy dodać Macieja Sadloka, który do niedawna był bliski powrotu na boisko, ale kiedy rozpoczął treningi indywidualne... okazało się, że nosi w sobie gronkowca.
Pasożyt jest groźny dla zdrowia piłkarza i konieczna będzie prawdopodobnie kolejna operacja, która znów wyłączy Sadloka z gry na kolejne miesiące.
Przypomnijmy, że wcześniej kontuzje dziesiątkowały szatnię Górnika Zabrze. Z powodu urazów z gry wyłączeni są m.in. Błażej Augustyn i Adam Danch, którzy w tym roku raczej już nie zagrają. Po kontuzji do pełni sił wraca Oleksandr Szeweluchin, ale rosły Ukrainiec nie prezentował zadowalającej formy.
Więcej w Sporcie!
Mowa o Adrianie Mrowcu, który zmaga się z urazem kolana i Marku Szyndrowskim, któremu we znaki daje się prawdopodobnie rwa kulszowa. Do grona tego należy dodać Macieja Sadloka, który do niedawna był bliski powrotu na boisko, ale kiedy rozpoczął treningi indywidualne... okazało się, że nosi w sobie gronkowca.
Pasożyt jest groźny dla zdrowia piłkarza i konieczna będzie prawdopodobnie kolejna operacja, która znów wyłączy Sadloka z gry na kolejne miesiące.
Przypomnijmy, że wcześniej kontuzje dziesiątkowały szatnię Górnika Zabrze. Z powodu urazów z gry wyłączeni są m.in. Błażej Augustyn i Adam Danch, którzy w tym roku raczej już nie zagrają. Po kontuzji do pełni sił wraca Oleksandr Szeweluchin, ale rosły Ukrainiec nie prezentował zadowalającej formy.
Więcej w Sporcie!
Polecane
Ekstraklasa