Postawić na pewnego bramkarza - Dariusz Trela wraca do gry

12.08.2013
W tym sezonie gliwiczanie radzą sobie dobrze, ale... Po heroicznej walce odpadli z Ligi Europy, a w ekstraklasie nie zachowali jeszcze czystego konta, mimo rozegranych trzech serii - co jest powodem?
Kiedy między słupkami Piasta Gliwice występował Dariusz Trela, jedno było pewne - "Darek nas wybroni". To właśnie bramkarz z Okrzei był jedną z czołowych postaci zeszłego, bardzo udanego dla "Niebiesko-czerwonych" sezonu. W bieżącej kampanii pucharowej i ligowej Trela był jednak niedostępny, a w jego miejsce pojawił się dwudziestojednoletni Jakub Szumski. I nagle defensywa Piasta z niepewnej... stała się jeszcze mniej pewna.

Statystyki również nie są młodzieżowemu reprezentantowi przychylne. W starciach ligowych Szumski stracił póki co pięć bramek, a - w sumie - celnych strzałów oddano osiemnaście. Z tego wynika, że niemal co czwarte celne uderzenie było bramkowe. Zaznaczając jednocześnie, że nie wszystkie piłki kierowane w światło bramki stwarzają realne zagrożenie...

Tak prezentowała się ilość celnych strzałów rywali w poszczególnych meczach: (Wszystkie bramkowe uderzenia były strzałami z pola karnego)
Cracovia - Piast - 7
Piast - Zagłębie Lubin - 4
Górnik Zabrze - Piast - 7

Końcówki spotkań również w wykonaniu Szumskiego najlepsze nie są. Na pięć straconych goli - dwa padły po osiemdziesiątej minucie, a było to w starciach z Cracovią (81. minuta) i Górnikiem (82. minuta).

Podsumowując pięć rozegranych przez Szumskiego meczów (dwa pucharowe i trzy ligowe) można zaznaczyć, że młody zawodnik ma spore umiejętności i potencjał na bardzo dobrego bramkarza, ale w chwili obecnej nie prezentuje formy, którą można by było uznać za najwyższą, albo choćby za "dająca pewność w tyłach".

Dziś jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że między słupkami gliwickiej bramki stanie Dariusz Trela. Etatowy golkiper Piasta wyleczył dręczący go uraz i w ostatnim czasie trenował z pełnym obciążeniem, co może zwiastować jego powrót.

Kolejnym ze wzmocnień gliwickiej defensywy ma być Mateusz Matras. Rosły defensywny pomocnik nie mógł być ostatnio brany pod uwagę podczas ustalania składu z powodu choroby. - Złapał mnie jakiś jednodniowy wirus. Już jest wszystko dobrze, ale wtedy czułem się naprawdę fatalnie - mówi "Matrix". I to właśnie on ma zastąpić słabo spisującego się Hiszpana - Martineza.

Kolejnym z powracających do kadry zawodników - akurat na starcie z Zawiszą - będzie prawdopodobnie Mariusz Zganiacz. Pomocnik ma wnieść nieco orzeźwienia i jakości w grę "Niebiesko-czerwonych", gdzie nie do końca dobrze radzi sobie sprowadzony latem Łukasz Hanzel.

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz
poniedziałek, 18:00
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również