Ponad tysiąc kibiców będzie wspierało Ruch w Lubinie

21.08.2009
"Niebiescy" mają szansę na trzecie zwycięstwo z rzędu. Od momentu powrotu do ekstraklasy tej sztuki nie dokonali. Złą passę mogą przełamać na jednym z najnowocześniejszych stadionów w kraju.
Na sinusoidę wyników Ruchu narzekał Duszan Radolsky. Problem dostrzegał również Bogusław Pietrzak. - Mnie, jako szkoleniowcowi klubów z ekstraklasy, udawało się wygrywać trzy razy z rzędu - uśmiecha się Waldemar Fornalik. - Jeśli wygramy z Zagłębiem, będzie to znak, że udało się nam ustabilizować formę. Porażka przywróci poprzedni stan rzeczy - dodaje.

Na razie humory na Cichej dopisują. Klub wypłacił piłkarzom ostatnie zaległości dotyczące pensji. Za to w obozie ich bezpośredniego przeciwnika atmosfera gęstnieje. Andrzej Lesiak, trener Zagłębia, skrytykował swoich piłkarzy, wymieniając publicznie nazwisku kilku z tych, którzy jeszcze - jego zdaniem - nie dojrzeli do gry w ekstraklasie. Beniaminek w każdym meczu stracił po cztery gole. - Gra tej drużyny "sypała się" po stracie pierwszych bramek - wskazuje Michał Pulkowski. - Należy jednak zwrócić uwagę, że lubinianie przez 20 minut meczu z Piastem Gliwice dominowali na boisku. Strzelili jednego gola, a mogli więcej. Musimy o tym pamiętać! - przestrzega trener Fornalik.

"Niebieskich" będzie w Lubinie wspierała liczna grupa kibiców z Chorzowa. 800 biletów rozeszło się w mgnieniu oka, dlatego Ruch zamówił kolejną partię. - Mogliśmy liczyć na doping fanów już wiosną, kiedy graliśmy na stadionie Zagłębia w ramach Pucharu Polski - wspomina Maciej Sadlok. "Niebiescy" wygrali tamten mecz. - Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, zaś przeciwnik nie podjął rękawicy. Oswoiliśmy się przy okazji z tym nowym obiektem. A robi wrażenie, bo podchodzi już pod Europę Zachodnią - dodaje.

Nie znaleźli się  w kadrze meczowej kontuzjowani Martin Fabusz, Gabor Straka i Marcin Zając. Do składu wraca Rafał Grodzicki, który odcierpiał czerwoną kartkę. I od razu wróci najpewniej do środka obrony. Do pomocy przesunięty zostanie natomiast Grzegorz Baran, tworząc parę z Michałem Pulkowskim lub Maciejem Scherfchenem.

Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów
piątek, 17:45
sędziuje Kenji Ogiya (Japonia)

Przypuszczalne składy

Zagłębie: Ptak - Kocot, Jasiński, Stasiak, Dinis - Caiado, Hanzel, Świerczewski, Kolendowicz - Goliński - Micanski.

Ruch
: Pilarz - Nykiel, Sadlok, Grodzicki, Brzyski - Grzyb, Baran, Scherfchen, Balaż - Sobiech, Niedzielan.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również