Pomocnik Zagłębia Sosnowiec: Gramy jak panienki...

20.08.2012
W Sosnowcu atmosfera na meczu z Rozwojem Katowice była bardzo nieprzyjemna. Kibice obrażali Jerzego Wyrobka i piłkarzy. Ci jednak po przegranym spotkaniu uderzyli się w pierś...
- Przepraszamy kibiców, że oglądali 90 minut takiej gry, bo naprawdę szkoda ich czasu - przyznał Łukasz Matusiak, pomocnik Zagłębia. - Gdy wychodzimy na boisko to ogarnia nas jakiś paraliż i biegamy jak dzieci we mgle. Gramy jak panienki - dodał.

- Jestem w Zagłębiu od lat. Zdarzało się przegrać 0-3, czy 3-5, ale nie pamiętam, byśmy grali tak, jak teraz. To była katastrofa. Brak mi słów. Ten mecz przejdzie do historii tego klubu. Skompromitowaliśmy się tym występem, nie ma się co czarować. Te przyjęcia piłki, te wybicia w trybuny... Gramy fatalnie - dorzucił swoje Marcin Lachowski.

Co na to trener Jerzy Wyrobek? - Pierwszą połowę można jeszcze jakoś strawić, ale o drugiej musimy jak najszybciej zapomnieć. A założenia były eleganckie... Niektórzy piłkarze nie byli w stanie nic zrobić, popełniali proste błędy skutkujące sytuacjami bramkowymi dla rywala. Wprowadzamy do zespołu dużo młodzieży i potrzeba nam dużo czasu - tłumaczył. A jak zareagował na wyzwiska, które leciały na niego z trybun? - Uważam, że kibice płacą za bilet i mają prawo do takiej reakcji. Musimy pracować nad jakością naszej gry - zakończył.
źródło: Sport

Przeczytaj również