Pomocnik Wisły po meczu z Piastem: Przegraliśmy przez swoją głupotę
07.04.2013
Krakowianie byli zdruzgotani po trzech minutach, które zabrały im punkty z gliwiczanami. - Strzeliliśmy gola, mieliśmy kolejne sytuacje, a potem nagle nastąpiły dwa stałe fragmenty gry i zostajemy z niczym. Graliśmy dobrą pierwszą połowę, ale po przerwie coś nie zagrało. W ostatnich meczach straciliśmy tylko jednego gola i teraz też cały czas trenowaliśmy obronę przy stałych fragmentach gry. Wiedzieliśmy, że Piast ma wysokich zawodników i dobrych wykonawców rzutów wolnych oraz rożnych. Straciliśmy jednak te bramki nieszczęśliwie. Kiedy przegrywasz z rywale, który był lepszy, możesz to jakoś przełknąć. Ale Piast na pewno nie był dziś lepszy - mówi serbski obrońca Marko Jovanović.
Bardzo smutny był także Cezary Wilk. - Przegraliśmy ten mecz przez własną głupotę i na własne życzenie. Do 70. minuty kontrolowaliśmy spotkanie, mieliśmy sytuacje na podwyższenie wyniku i nagle dwa stałe fragmenty gry, które dały dwa gole. Dodatkowo, rywal drugą bramkę strzelał stojąc sam dwa metry przed bramką! Nie możemy się tak zachowywać jako drużyna - uważa środkowy pomocnik.
Wszyscy przed meczem podkreślali, że Piast jest bardzo groźny przy stałych fragmentach, ale na nic się to zdało. - Można zawsze wiele mówić, ale reagować trzeba na boisku, a dziś nam tego zabrakło, więc przegraliśmy. To był szarpany mecz, żadna z drużyn nie pozwoliła drugiej na ładną grę. To, co zaprezentowaliśmy, na Śląsk Wrocław i Legię też nie wystarczy. Musimy pokazać lepszą skuteczność i większą koncentrację - kończy Cezary Wilk.
Bardzo smutny był także Cezary Wilk. - Przegraliśmy ten mecz przez własną głupotę i na własne życzenie. Do 70. minuty kontrolowaliśmy spotkanie, mieliśmy sytuacje na podwyższenie wyniku i nagle dwa stałe fragmenty gry, które dały dwa gole. Dodatkowo, rywal drugą bramkę strzelał stojąc sam dwa metry przed bramką! Nie możemy się tak zachowywać jako drużyna - uważa środkowy pomocnik.
Wszyscy przed meczem podkreślali, że Piast jest bardzo groźny przy stałych fragmentach, ale na nic się to zdało. - Można zawsze wiele mówić, ale reagować trzeba na boisku, a dziś nam tego zabrakło, więc przegraliśmy. To był szarpany mecz, żadna z drużyn nie pozwoliła drugiej na ładną grę. To, co zaprezentowaliśmy, na Śląsk Wrocław i Legię też nie wystarczy. Musimy pokazać lepszą skuteczność i większą koncentrację - kończy Cezary Wilk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów