Pomocnik Ruchu: Po bramce na 2:2 ciągle wierzyliśmy, że można wygrać
01.12.2013
Starzyński zdobył jedną z bramek w dzisiejszym meczu przeciwko Cracovii. Zdaniem pomocnika "Niebieskich" jego zespół zasłużył na zwycięstwo - Byliśmy bardziej zdeterminowani i schowani z tyłu czekaliśmy na swoje szanse. W końcu stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, bo w meczu z Lechią było ich bardzo mało - stwierdził "Figo".
Podopieczni Jana Kociana już w 7 minucie musieli myśleć o odrabianiu strat. Wtedy to bramkę dla gości zdobył Milos Kosanović - Ta bramka raczej nas zmotywowała. Może dobrze się stało, że tak szybko padła. Po golu na 2:2 ciągle wierzyliśmy, że można wygrać i udało się. Cracovia wychodzi bardzo dużą liczbą zawodników do ofensywy i dzięki temu zawsze stwarza się okazja do zdobycia bramki - tłumaczy Starzyński.
Podopieczni Jana Kociana już w 7 minucie musieli myśleć o odrabianiu strat. Wtedy to bramkę dla gości zdobył Milos Kosanović - Ta bramka raczej nas zmotywowała. Może dobrze się stało, że tak szybko padła. Po golu na 2:2 ciągle wierzyliśmy, że można wygrać i udało się. Cracovia wychodzi bardzo dużą liczbą zawodników do ofensywy i dzięki temu zawsze stwarza się okazja do zdobycia bramki - tłumaczy Starzyński.
Polecane
Ekstraklasa